Użytkownik Krzysztof Bojar <Yasioob_usunto_at_op.pl> napisał:
>
>Zachowuje sie Towarzysz jak jakiś nacjonalista
>uważający, że ma monopol na patriotyzm i jako jedyny dba o
>ojczyznę, podczas gdy wokół wszędzie są zdrajcy...
>
I może dla jasności wyjaśnię, dlaczego to piszę. Kiedy wstępowałem
do SPW, to najbardziej ceniłem sobie Towarzysza Kellera, za
rozsadną politykę reprezentowaną przez przez niego na czasów
WSPJ. Brzydę się radykalizmem i miałem nadzieję, że w SPW będę
mógł spokojnie działać z moimi centrolewicowymi poglądami, mimo
obecności tam dość skrajnego socjalisty w osobie Towarzysza
Nowaka. Teraz niestety widzę, że źle oceniłem ta partię, bo ostatnio
działania tow. Kellera stały się bardzo radykalne (tak jak chociażby
to ustawiczne i w sporej mierze bezpodstwne atakowanie tow.
Sosnowieckiego) czego się po nim absolutnie nie spodziewałem.
Stąd też te moje uwagi, że Towarzysz Keller zachowuje sie jak
radykał, zwracam mu na to uwagę dlatego, że moim zdaniem on
radykałem nie jest i powienien się opamiętać, zanim swoimi
atakami i zażartością do końca zepsuje atmosferę w Wandystanie.
I tu drobny apel: Towarzyszu Keller, nie jestem wrogiem
Towarzysza, tak jak i nie jest nim PRL ani Mandragor Winnicki.
Dlatego prosiłbym, żeby mimo tej znacznej róznicy poglądów
zaprzestał Towarzysz tych destruktywnych działań, bo jeśli na
prawdę tow chce, żeby w referendum naród powiedzial "nie",
to proszę udowodnić, że mozna jeszcze MW uaktywnić i
wzmocnić w obecnej formie, a nie kłótniami wzmacniać
przekonanie niektórych, że nie do konca już jak MW ratować...
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
Received on Wed 19 Apr 2006 - 02:55:03 CEST