Ja urzędnikiem nie jestem. Jedynie kwiatonem czyli reprezentantem woli Narodu.
> Jeden z nowszych obywateli, o trudnym do zapamiętania nazwisku, które
> teraz jakoś uleciało mi z głowy - pardon :) - napisał list o podobnym,
> choć bardziej uduchowionym wydźwięku, list, który przeczytałem z ogromnym
> zainteresowaniem. Wzywam tego towarzysza (czy może towarzyszkę?) do
> bardziej regularnego ujawniania się na LD! I byle więcej takich rozsądnych
> ludzi w Wandystanie. Wandystanie, w którym - jak widać - zaczynają rządzić
> kłótnie rodem z - powtórzę to jeszcze raz - sarmackiej sceny politycznej
> ostatnich miesięcy.
Nie ma to jak ukochane błotko polityczne :)
> A my nie mamy absolutystycznego Księcia, który stanem wyjątkowym
> rach-ciach zaprowadziłby porządek... Dlatego okazujmy sobie nawzajem
> trochę szacunku. Bądźmy Wandami, jak Wanda. ;)
>
> Pozdrawiam,
> Asmodeusz
Na szczęście nie mamy takich rozwiązań. Osobiście mi zalezy tylko na realizacji hasła "KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ!". Będę zabiegał by to hasło stało się oficjalnym kampanii SPW do Churału Ludowego.
pozdrawiam
Keller Received on Tue 18 Apr 2006 - 02:24:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET