Trybuna Wandyjska #5

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 17 Apr 2006 00:12:01 +0200


Szanowni Wandejczycy,

  Skromnie pozwolilem sobie dac wyraz swej opinii na temat Trybuny.   Artykulow nie oceniam ,bo w mych oczach blizsze sa propagandzie   ,anizeli przepieknej sztuce ,jaka moze byc dziennikarstwo ,a ktora w   tych czasach zanikla juz niemal calkowicie.

  Natomiast poruszyly mnie do glebi niektore zarty. W zasadzie   wiekszosc zartow. Podziwiam wielowymiarowosc i inteligencje humoru.   Wysmienite wydaly mi sie dowcipy o portrecie, ziemniakach czy   kandydacie na prezydenta. Dowcip rodem z linii wandejskich rozbawbil   mnie i za diabla nie wiem ,czemu ::). Czy porusza prostota formy?   Zawartosc niby nic szczegolnego ,ale w jakis niewyjasniony dla mnie   sposob spowodowala ,ze sie usmialem. Kawal z kurierem, niesmaczny.   O slubie i pogrzebie ,pozostaje wspomnienie poprzedniego.   Hotel wydaje mi sie przekraczac pewne granice.

  Przypuszczam ,ze dla redaktora nie ta akurat czesc jest   najistotniejsza ,lecz mimo to postanowilem podzielic sie mymi   odczuciami ::).

-- 
Pozdrawiam,
 Cykadek Duzy 
 Kaworu Nagisa
Received on Sun 16 Apr 2006 - 15:11:55 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET