Słówko o polityce

From: Asmodeusz <asmodeusz666_usunto_at_autograf.pl>
Date: Sun, 16 Apr 2006 18:24:15 +0200


Towarzysze,
jak być może niektórzy zauważyli, od kilku dni jestem w Wandystanie i uważnie czytam LDMW. I jestem zdruzgotany. Kłótnie polityczne, jak - nie przyrównując - w Sarmacji. Walka na wytykanie sobie niepowodzeń z przeszłości. Już samo żarcie się prawicy z lewicą byłoby powodem do zmartwienia, ale teraz jeszcze Mandragor Socjogramu zdaje się dołączać do stronnictwa PRLu, które to stronnictwo zresztą składa się wyłącznie z towarzysza Prezydenta.

No i ta afera z unią z Sarmacją... Debata publiczna - TAK, kłótnia najwyższych urzędników - NIE! Jeżeli w ten sposób ma wyglądać "debata", to zróbmy już to referendum i niech będzie porządek! Przynajmniej będzie wiadomo, kto ma rację (bo jak wiadomo, lud Wandystanu zawsze ma rację :P).

Jeden z nowszych obywateli, o trudnym do zapamiętania nazwisku, które teraz jakoś uleciało mi z głowy - pardon :) - napisał list o podobnym, choć bardziej uduchowionym wydźwięku, list, który przeczytałem z ogromnym zainteresowaniem. Wzywam tego towarzysza (czy może towarzyszkę?) do bardziej regularnego ujawniania się na LD! I byle więcej takich rozsądnych ludzi w Wandystanie. Wandystanie, w którym - jak widać - zaczynają rządzić kłótnie rodem z - powtórzę to jeszcze raz - sarmackiej sceny politycznej ostatnich miesięcy. A my nie mamy absolutystycznego Księcia, który stanem wyjątkowym rach-ciach zaprowadziłby porządek... Dlatego okazujmy sobie nawzajem trochę szacunku. Bądźmy Wandami, jak Wanda. ;)

Pozdrawiam,
Asmodeusz Received on Sun 16 Apr 2006 - 09:25:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET