W związku z tym udam się na pustynię Negev i oddam się tam medytacjom. Być może pewnego dnia powrócę (mało prawdopodobne, ale...). Od czasu do czasu wpadnę do Winnicy po żywność i nowy numer "Naszego Pedalskiego Dziennika", przy okazji oddam głos w wyborach.
A jeżeli Wandystan pewnego dnia stanie w obliczu śmiertelnego zagrożenia ze strony kapitalistów, masonów, karłów reakcji tudzież Żydów, z wolą Wandową powrócę, by tak jak komendant Krystyna gromić wrogów socjalizmu!
Wanda z Wami!
Pozdrawiam,
Asmodeusz
Received on Mon 20 Mar 2006 - 13:44:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET