Ja nie twierdzę, że Towarzysz nic nie robi. Twierdzę, że zanim zacznie się
krytykować nalezy się w pierś uderzyć.
>
> O potencjlny elektorat trzeba dbać, a Pan robi
> coś zupełnie innego...
O głos byłego działacza LWR i sympatyka PRL zabiegać nie musze.
>Ponadto, zupełnie innym faktem jest to, że
> obywatel ma prawo do informacji od władzy. Jeśli nie mogę takowych
> uzyskać, proszę przedstawić mi chociażby jeden argument.
Tu się zgodzę. Dlatego też zostanie to przedstawione.
> No i na rzeczowe pytanie, oczekiwałem rzeczowej odpowiedzi. To, że
> Pan o tym decyduje, wiem, zapewne lepiej od Pana samego.
Rzeczowa odpowiedź - ja posiadam mandat uzyskany w demokratycznych wyborach do podejmowania takich decyzji a naciski Pierwszego Prezesa SN czy jak kto woli Obywatela mogę traktować dowolnie. Skąd taka pewność co do mojej wiedzy na temat kompetencji Prezydenta MW. Proszę się nie zapędzać i nie zmieniać tematu.
>> --
> Dekameron mjr dr net n. pr. Michał Paweł Sobczak
> Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
z poważaniem
/-/ Aleksander B. Keller
Prezydent MW
Received on Wed 01 Mar 2006 - 00:03:44 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET