Sam byłem zarówno członkiem kliki systemowo-gellońskiej, jak i troche póżniej frakcji Markiza Czekańskiego i chociaż doznałem objawienia socjalistycznego i pozostawiłem za sobą monarchistyczną przeszłość wyzyskiwacza ploretariatu, to mogę powiedzieć, że nada bardzo miło wspominam tamte czasy, gdy łaczyły się dwa najpotężniejsze sarmackie ugrupowania konserwatywne, w reakcji napojawienie sie nowej "partii protestu", czyli Miedzyprowincjonalnego Ruchu Wolnościowego, którego program i jakość prowadzenia polityki od razu przeraziła większość doświadczonych działaczy politycznych Księtwa (ach, jak ja lubie tak sobie wspominać... :-)).
>Rzad Markiza Czekanskiego zasluzyl sie znacznie w stosunkach
>wandejsko-sarmackich. Wowczas zdecydowana wiekszosc mial \'narodowy\'
>(czyt. wszechsarmacki) odlam NZM (czyli dawne NPS). W wyniku
>ostatnich wyborow wladze przejela klika systemowo-gellonska
>(dawna \'Korona\') z Maciejem Skarbniqiem Poleszczykiem na czele. Klika
>gellonsko-systemowa jest glownym winowajca rozpadu Narodu Sarmackiego
>na dwie czesci: Wandejska i Sarmacka. Skarbniq natomiast jest perla w
>koronie, ktora nosi ubrana w czarne szaty Niezgoda Narodowa. To jego
>wypowiedzi byly bezposrednia przyczyna odejscia z Sarmacji mandragora
>Michasia Winnickiego.
Jednak nie wolno zapominać, że faktycznym liderem kliki
systemowo-gellońskiej jest diuk piotr Kosciński, polityki raczej
umiarkowany i ciepło odnoszący się do Wandystanu, dzięki
któremu "Korona", po odejściu wcześniejszego lidera,
baroneta Wiensko złagodziła swoją konserwatywna politykę i
stała się bardziej postępowa, co tez umożliwiło póżniejsza
koalicję z Narodowa Partią Sarmacji markiza Czekańskiego.
>
>Z nadzieja nalezy patrzec na postulat zastapienia Macieja Poleszczyka
>przez Mateusza Bartkowiaka. Bartkowiak co prawda zwiazany jest mocno
>z klika systemowo-gellonska ale bardziej z frakcja \'systemowa\'
>niz \'gellonska\'. Jak wiadomo osoby nalezace jedynie
>frakcji \'systemowej\' bywaja w porzadku (Bartkowiak, Gawenda), takze
>te nalezace jedynie do frakcji \'gellonskiej\' sa gotowe podjac
>wspolprace z Wandystanem (\'niesystemowy\' lecz \'gellonski\' Koscinski).
>Najgorsze antynarodowe i antysarmackie polaczenie stanowi natomiast
>Gellonczyk-Systemowiec.
Ehm... No cóż, mnie też w pewnym momencie mojego pobytu w
SRMK możnaby zaliczyć do frakcji "systemowej" (a może nawet "gellońskiej" też, bo przeprowadzilem się na krótko do tej
prowincji) i za bardzo się tego nie wstydzę. Co prawda markiz
Czekański przekonał mnie, że lepsza dla Sarmacji będzie polityka
bardziej postępowa, którą reprezentowała Narodowa Partia
Sarmacji, ale w "Koronie" także mi się bardzo miło pracowało dla
dobra sarmackiej monarchii.
>
>Jednoczesnie warty odnotowania jest fakt powstania SPD - Sarmackiej
>Partii Demokretycznej grupujacej \'mlodziez\' sarmacka. Avistak-Cezar-
>Browarczyk to filary tego ugrupowania. SPD pracuje nad koalicja z
>innym ugrupowaniem PLD bodajze. W spisie czlonkow SPD figuruje takze
>szlachetna dama Muzyk znana glownie z faktu niewypelnienia obowiazkow
>poselskich w poprzedniej kadencji.
Dziwi mnie trochę, że Avistakowi chciało się wracać do polityki, to głównie okropna porażka, jaką okazał się Międzyprowincjonalny Ruch Wolnościowy, skłoniła go do odejścia, z którego co prawda wrócił. Moim zdaniem on sie do polityki nie nadaje, ale i tak go lubię i życzę mu powodzenia, szczegolnie jeśli to ugrupowanie będzie zgodnie z nazwą działało na rzecz rozwoju demokracji w KS (choć bez przesadnego demokratyzowania, moim zdaniem w państwie tak dużym i z tak długimi tradycjami monarchistycznymi silna władza książęca powinna istnieć jako czynnik stabilizujący).
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
Received on Wed 22 Feb 2006 - 06:21:33 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET