Jak zapewne niektórzy obecni wiedzą, od pewnego czasu funkcjonują
wirtualne Austro-Węgry. Ich istnienie budzi sprzeciwy niektórych, np.
bliskiej nam Solardii. Krytycy A-W twierdzą zwłaszcza, że Austro-Węgry
były państwem zaborczym, zajmując część Polski - a wirtualne A-W to
podtrzymują.
Jednak wirtualne Austro-Węgry mają się dobrze, a niektóre v-państwa je
uznały.
Postanowiłem nawiązać nieoficjalny kontakt z Austro-Węgrami. Jego
efektem jest wysłanie do A-W delegacji Gellońskiego Instytutu
Naukowego, a więc instytucji prywatnej. Możemy się też spodziewać
przyjazdu do Sarmacji delegacji pozarządowej organizacji
austro-węgierskiej.
Czego można się spodziewać po takich wizytach i po nieoficjalnych
rozmowach? Przede wszystkim lepszego, wzajemnego zrozumienia. Nie
możemy chować głowy w piasek i nie dostrzegać faktu istnienia
Austro-Węgier. Zastanowimy się, co zrobić dalej, w porozumieniu z
naszymi przyjaciółmi i sojusznikami szukając najlepszych rozwiązań.
Pozdrowienia,
--
diuk Piotr Kościński
Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji
Senator, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego NZM
Received on Mon 20 Feb 2006 - 05:48:53 CET