>...
tja...Miotke ma imponujaca kariere...najlepsze jest to, ze gdziekolwiek sie pojawi zawsze na koncu wylatuje jak zdrajca, tchorz, rozwydrzony bachor :]
> Wytrwal u nas nadzwyczaj dlugo! Ale zdradzil.
nadzwyczaj! ciekawe ile pociagnie Tanis. zakladamy sie?
ogolnie, Miotke nie jest dobrym czlowiekiem, potrafi byc chamski, msciwy, wspomniec by tu tylko sytuacje, kiedy to wszedlem z Miotkem w jakis konflikt, nie pamietam, o co chodzilo, ale on wrobil mnie, zrobil mi parszywe swinstwo, mianowice nagadal khandowi, ze cos tam mu na niego narzekalem, zle sie o nim wypowiadalem, ze niby nic nie robi, cos takiego, khand chlopak nerwowy jest i sie wkurw... na mnie, wyslal list pt. Kill Bill na LDMW, hehe, kazal mi tam wsadzic sobie granat w dupe i takie tam, a ja kompletnie nie wiedzialem, o co mu chodzi! sprawe rozwiazal telefon do Piotra, Miotke okazal sie padalcem...nie poraz pierwszy
> KHAND
B-B
Received on Thu 16 Feb 2006 - 08:35:20 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET