Jako że czasu dużo nie mam, nawet teraz to miałem się nie wypowiadać w powyższym temacie. No ale skoro jest atak - ja to tak odebrałem na KD- to się odzywam.. ... mimo że osobiście śmiem wyśmiać ten pomysł, to miałem tego nie pisać, a teraz korzystając z okazji przedstawię moje wątpliwości.. Osobiście mi się podoba, ale szans na wprowadzenie czegoś takiego nie dostrzegam.
A dlaczego? ...bo :
> * wspólnej odpowiedzialności karnej przestępców,
a według jakiego standardu będą sądzenie ci przestępcy? wandejskiego? sarmackiego? dreamlandzkiego? scholandzkiego? innego - uniwersalnego (jakiegoś nowego)?
o przepraszam, ale jako Dreamlandczyk już prawie z rocznym stażem śmiem wątpić aby Dreamland był skłonny to poprzeć... bo u nas obrońcą, oskarżycielem i sędzią jedna osoba być nie może. => tu już są inne standardy prawa.
> * wspólnego ścigania przestępców,
to że ktoś jest w jednym kraju uznany za "wywrotowca" nie znaczy że inne państwo też dojdzie do takiego wniosku co do danej osoby.
> * uznawania wyroków krajów trzecich w innych
> krajach,
wątpię aby Dreamland lub Scholandia lub inne państwa chciały rozstrzelać wandejskich "wywrotowców" - np. p. Milewskiego
> * współpracy kulturalnej,
ok
> * współpracy naukowej,
ok
> * współpracy politycznej (w tym jednolita
> definicja kraju wirtualnego, jednolite zasady
> uznania za państwo wirtualne, wspólna mapa),
czasem wystarczą pewne niepisane standardy, zresztą o ile sie nie mylę to wspólna mapa istnieje...nawet jest Rada Mapy - lub jakoś tak.
> * rozwiązywania konfliktów pomiędzy wirtualnymi
> krajami-członkami,
konflikt zawsze się rozwiąże, czasem metodami dyplomatycznymi a czasem nie. Więc ten punkt jest nieprecyzyjny...
> * pomocy krajom-członkom (nowym i tym, które
> borykają się z problemami).
--- Teraz dalej: Dziwi mnie brak zainteresowania Wandejczyków tym projektem... np. pytania: kto tym będzie zarządzał, kto będzie członkiem, jak będzie to tworzone, kiedy rozpoczną się ewentualne prace nad tworzeniem tego projektu, czy to projekt ogólnomiędzy v-narodowy czy "ogólnomiędzy v-narodowy [czy. sarmacko - wandejski]" ??? Kiedy inne ewentualne państwa dowiedzą się o tym projekcie? W jaki sposób v-ONZ będzie mógł wywierać wpływ aby przestrzegać v-onzetowskich ustaleń. Skoro nikt nie zadał tych pytań, to ja się pytam,... i liczę na odpowiedzi. ----Received on Wed 15 Feb 2006 - 15:10:18 CET
> Prócz kwestii ustawy zasadniczej i naszego prawodawstwa, z całym szacunkiem
> dla Obywateli Wandystanu (mam prawo to powiedzieć gdyż i mnie to dotyczy),
> ale niektórych przeszłość w innych państwach nie rzutuje na obecne
> dzialanie, pełnione funkcje, poparcie społeczne, prestiz czy szacunek.
Ten fragment jest dla mnie zrozumiały.. i pasuje do tematu.
> Z
> pewnościa dreamlandzkie służby inwigilują naszą LDMW (SB jest w fazie budowy
> wiec nie stwierdze autorytatywni) - trudno.
a jak.... ze mną na czele..
> Nie chciałem w oficjalnym
> komunikacie skierowanym do stron podejmowac tej kwestii właśnie z uwagi na
> KD.
>
nie chciał pan, no ale już zrobił.
> pozdrawiam
>
> (-) A.B. Keller
> Prezydent MW
Mała konkluzja: Od słów "Z pewnością dreamlandzkie (...)" nie widzę sensu umieszczania tego w tym temacie - jak również sensu pisania tego przez prezydenta i komisarza ds. zagranicznych. Jeśli wraca Szanowny Prezydent do atakowania Dreamlandu to informuję, że ja jestem gotowy odeprzeć ten atak. Z wyrazami szacunku (-) generał Łukasz baron Wakowski vel. "inwigilator okrutny" Szef Sztaby Armii Królestwa Dreamlandu Inwestor Zagraniczny, były Ambasador KD w MW czytelnik LDMW, Inwigilator w wolnej chwili
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET