Wiem, ze to trudne. Mowiac o Wandystanie 20 osobom wzbudzisz
zainteresowanie (zazwyczaj chwilowe) tylko 10 osob. Z tego zechce
wejsc na strone 5 osob. Zapisza sie 3 osoby a zostanie aktywna 1
osoba!
Ale ta jedna osoba to dla nas cenny nabytek.
Mi udalo sie naklonic dwoch aktywnych mieszkancow (moze trzech) do vswiata. Precelika do Sarmacji (i Wandystanu). Ball Katana dla Wandystanu i (chyba, ale nie wiem czy nie zrobil tego niezaleznie ode mnie) Andrzeja Opalskiego (obecnie prokurator sarmacki).
Sam rowniez bylem zachecony wlasnie przez kolege.
Mamy 20 awangardiuszy. Z czego aktywnych jest 15 osob. Gdyby w tym roku kazdemu udalo sie przekonac do aktywnego uczestnictwa tylko PÓŁ OSOBY (srednio) to milelibysmy ok. 7 nowych aktywnych mieszkancow co na warunki wirtualne jest liczba olbrzymia. (bo statystyki liczby mieszkancow ogolem niewiele znacza).
Bedzie tym latwiej bo wejdzie Cintra-2. Powoli ale wejdzie. Bedzie miala mapke terenow, bedzie miala wirtualny portfel (wiec da sie korzystac z Wstanu bez zakladania kont bankowych, ulatwi to takze wyplate zapomog - poniewaz napisze odpowiedni skrypt wg. wskazowek KLFinansow jesli bedzie to chcial)
Takze w sensie polityczno-prawnym stoimy dzieki pracy M. Sobczaka na wysokim, bardzo wysokim poziomie.
Mamy 15 mieszkancow. Gdyby bylo 30 mieszkancow to liczba sporob, problemow i atrakcji bylaby nie 2 razy ale 4 razy wieksza. Dlaczego? Na przyklad. Ktos wymysla sport. Poniewaz ludzi jest 2 razy wiecej wiec taka inicjatywa pojawia sie 2 x czesciej. Poniewaz ludzi jest dwa razy wiecej to inicjatywa budzi zainteresowanie 2 x czesciej. A wiec 2 x 2 = 4. Dlatego takie sukcesy odnosi Sarmacja ktora mieszkancow ma najwiecej. Dlatego nam powodzi sie dosc dobrze (bo jednak jestesmy dosc licznym panstwem, pozatym liczy sie tez jakosc a ta mamy stachanowska). Dlatego mikronacje 2-3 osob nie maja duzych szans na przetrwanie. Wyjatek Leblandii potwierdza regule.
Oczywiscie to oznacza potrzebe takze kontaktow osobistych, politycznych, gospodarczych, kulturalnych z zagranica. Jesli incjatywa naszego mieszkanca znajdzie posluch u 50 aktywnych Sarmatow to jest takze zysk dla nas (i dla Sarmatow). To sie oplaca obu stronom.
Pomijam fakt, ze z Sarmacja nie ma sensu wspolpracowac na poziomie system-system (Syriusz-Cintra) z powodu [tutaj wstawcie sobie rzeczownik odczasownikowy ktory by nie obrazil naszych Sojusznikow a znaczyl : bezmyslnego uporu, mani mowienia a nie robienia, dzielenia wlosu na cztery, zniechecania kogos kto ma dobre pomysly]. Po prostu musimy stworzyc system lepszy na pierwszy rzut oka, lepszy po dlugotrwalej analizie, lepiej grywalny i bardziej stabilny. Takiego jeszcze nie mamy. Ale mysle ze do czasu ruszenie Syriusza 2 zdazymy napisac Cintre 3 wiec nie ma sie co tak spieszyc.
KHAND Received on Thu 09 Feb 2006 - 00:34:12 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET