>Nie do końca. W ludzi zawsze wierzyć trzeba!
>
Wcale temu nie przecze :-) Ale czasami, widzac ludzka glupote staram sie
troche ograniczac swoja wiare w ludzi :-)
>Wła�ciel widocznie liczył na to, że wytrzyma jeszcze trochę :)
>
>
No ale przeliczyl sie... Niestety.
>BTW: Problem z normami jest następujšcy: nigdy nie wiadomo jak
>daleko jeszcze do optimum i czy przypadkiem nie zaczyna działać już
>efekt Khanda.
>
>
Zgadza sie. Jednak metoda prob i bledow mozna sie mniej wiecej
'wstrzelic' w okolice optimum. W sumie to nawet nie wiem czy istnieje
cos takiego jak optimum. To jest troche jak z balansowaniem na linie.
Niby linoskoczek idzie prosto, ale caly czas musi korygowac swoja
pozycje za pomocja ruchow ciala :-)
Widze, ze podobnie postrzegamy wiele spraw. Cieszy mnie to :-)
>wyrazy szacunku dla dreamlandzkiego przyjaciela,
>BAAL KATAN
>
>
Pozdrawiam serdecznie przyjaciela z panstwa Wandy,
sir Janne van den Fisher
Received on Mon 06 Feb 2006 - 15:38:56 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET