Asmodeusz, dnia 29 stycznia 2006 (18:51:05) napisał(a):
>
> Ale Jan Paweł II był przede wszystkim wybitną jednostką... Jego
> śmierć wzbudzała jakąś emocję, refleksję. Śmierć kilkudziesięciu
> przeciętniaków niestety nie.
>
Rzeczywiście, Jan Paweł II był wybitną jednostka i jego śmierć
powinna budzić pewne emocje i prowadzic do refleksji, (a
właśnie, wyciiszenia i refleksji, a nie rozpaczy, jaka widziale u
wielu katolików z tego powodu, że ich Papież poszedł do nieba)
nie znaczy to jednak, że powinnismy pozostać obojętni wobec
bezsensownej śmierci ponad 60 ludzi i to z powodu zwykłej
ludzkiej nieodpowiedzialności. Nie lubię ogłaszania żałoby
narodowej, bo to jest takie zmuszanie ludzi do smutku, nawet
jeśli jakimś faktem nie są specjalnie przejeci i moim zdaniem
jej ogłoszenie w Wandystanie było niepotrzebne. Nie zgadzam
sie jednak, że smierć tych 60 ludzi nic nie znaczy, co nam tutaj
Towarzysz sugeruje. Moim zdaniem też powinniem być to
bodziec do refleksji, byle nie wymuszonej wszechobecnym teraz
w mediach eksponowaniem często sztucznego smutku i
współczucia.
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
sekretar Krzysztof Bojar
Received on Thu 02 Feb 2006 - 01:32:41 CET