W Pana liście datowanym 15 listopada 2005 (18:31:53) można przeczytać:
<przerywając na chwilę medytację>
PSGO> Kolejna walka okazała się całkowitym zaskoczeniem, Tomasz PSGO> Urban już w pierwszym sekundach przeprowadził szybki atak wprost PSGO> na głowę Pawła Szermińskiego,
Małe fory, ze względu na szacunek...
PSGO> nie przewidział jednak tego, że PSGO> głowę tego drugiego zdobił hełm nie tylko piękny, ale także solidny PSGO> i niesamowicie twardy
i mała próba sprzętu, częsci klejnotu rodzinnego(całość, to
kompletna zbroja, oraz miecz).
Zawartość niemniej twarda(dziedzictwo ewolucyjne przodków).
PSGO> (Paweł Sermiński powiedział po walce, że PSGO> nigdy nie zdradzi przepisu, który posłużył do stworzenia tego PSGO> ochranicza),
Wie to tylko mistrz, który go robił wieki temu.
PSGO> wytrąciło to jakby z równowagi atakującego co szybko PSGO> wykorzystał Pwaeł Szermiński i ciosem w nogi powalił swego PSGO> przeciwnika. Wprawdzie Tomasz Urban szybko się podniół, to PSGO> jednak wrażenie po tym zostało już do końca.
Hełm jak dotąd był uzywany bardzo rzadko, jak wiadomo
wtajemniczonym preferuję walkę wręcz.
Walkę mieczem wyssałem z mlekiem matki a pierwszym słowem,
które wypowiedziałem było nie "mama", lub "tata", lecz "ken".
PSGO> Relację z turnieju przygotował dla państwa Piotr Soboń Gb.Ottis. PSGO> Dziękuję za to, że byliście tu z nami i zapraszam ponownie jutro.
Relacja wyśmienita.
<zazen>
-- Pozdrowienia, Paweł Szermiński GG: 6077612 ---------------------------------------------------------------------- INTERIA.PL | Kliknij po wiecej >>> http://link.interia.pl/f18c1Received on Tue 15 Nov 2005 - 10:38:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:15 CET