Towarzyszu, mam dla Was zadanie domowe - znajd¼cie definicjê s³owa "metafora" i okre¶lcie typ przeno¶ni "diabe³" w kontek¶cie wypowiedzi Baala... (bêdê teraz szpanowa³ metaforami, bo w³a¶nie skoñczy³em referat na ten temat :P).
A poza tym - sk±d macie pewno¶æ, ¿e diabe³ nie istnieje? Podajcie jakie¶ sensowne argumenty przeciwko... poza tym, ¿e tow. Lenin tak uwa¿a³...
(Wiem, wiem, zaraz siê rozpêta burza. "A sk±d wiesz, ¿e istnieje diabe³?!", "Niektórzy wierz± w Wielk± Stopê. Podaj argument przeciwko jej istnieniu!". Wiem. Ale chcê zobaczyæ, co odpowie tow. Jedi.)
Je¶li kogo¶ interesuje moja opinia, to duchy (w sensie: dusze. Nie fruwaj±ce prze¶cierad³a.) istniej±. Dobre i z³e. W ka¿dej religii (poza wandeizmem :D). Dobre mo¿na nazywaæ na przyk³ad anio³ami, a z³e na przyk³ad diab³ami. Najpotê¿niejszego dobrego ducha mo¿na nazywaæ Duchem ¦wiêtym, a najgorszego Szatanem. Na przyk³ad. To siê bodaj¿e panteizm nazywa. Wiara we wszystkie religie po trochu.
Pozdrawiam,
Asmodeusz
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Tue 08 Nov 2005 - 10:02:02 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET