No właśnie. A propaganda anty-dreamlandzka uprawiana przez towarzysza to może nie jest propaganda?
BAAL KATAN
PS Już mi trochę przeszło, dlatego nie tytułuję towarzysza
Prezydenta
"moim nieprzedenanym wrogiem". Proszę mi wybaczyć, ale przebywanie w
towarzystwie Lycantropów itp stworów z racji na moją funcję
narratora WoV jest nieuniknione, ale przy tym z lekka wypaczające
świadomość.
Received on Mon 07 Nov 2005 - 14:42:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET