Re[2]: Wandystan: Powrót

From: Paweł M. Milewski <aglastel_usunto_at_o2.pl>
Date: Mon, 7 Nov 2005 17:56:05 +0100


> A ja jeszcze do matury nie zacząłem się uczyć..... zwykly program
> nauczania mnie wykańcza...... Ale to już zależy od nauczycieli...
> Przyznaję, że gdyby nie zmiana nauczycielki z j.niemieckiego... nie
> marnowałbym wiele czasu na naukę języka, co do ktorego nie mam
> prezdyspozycji.i ktorego nie lubię;-)..i zająłbym się nauką historii,
> wosu, matmy, angielskiego lub nawet polskiego. Teraz wychodzi na to że
> uczę się wszystkiego ale z niczego nie moge powiedzieć że się
> nauczyłem....I mam strasznie słabe oceny. :-/

> Łukasz Wakowski

U mnie jest podobnie. Tak naprawdę przez mnogość przedmiotów, które pozostały muszę uczyć się wszystkiego i nie mam zbyt wiele czasu na rzeczy najwazniejsze. W efekcie tego z każdego przedmiotu umiem "coś", co raczej przydatne nie jest. Wolałbym zająć się w pełni moimi przedmiotami maturalnymi, czyli polskim, angielskim, matematyką i geografią. Oceny też niestety nie najlepsze, najbardziej martwi mnie matematyka, mimo, że w pierwszej i drugiej klasie miałem oceny bardzo dobre... Może jeszcze uda się znaleźć na nią czas - byłoby miło. Inna sprawą jest to, że padliśmy ofiarą nieudolnej reformy edukacji. Reforma była potrzebna, ale za niepotrzebny twór uważam gimnazjum i trzyletnie liceum, sądzę, że czteroletnie dużo lepiej spełniało swoją rolę. Gimnazjum miało precyzować zainteresowania uczniów i pomóc im wybrać odpowiednią szkołę średnią - tak jest tylko w nielicznych przypadkach, bardzo nielicznych.

Pozdrawiam,

(-) Paweł M. Milewski

    Wiecznie Żywy Received on Mon 07 Nov 2005 - 09:00:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET