Zwykłem adekwatnie odpowiadać na takie a nie inne ataki. A skąd Pan ma taką wiedzę, że "przyją za zwyczaj". No oczywiście z jednodniowych obserwacji...
>i zamiast rzeczowych wyjaśnień pozywać
To ja nie dokonałem rzeczowych wyjaśnień. Aha. Prosze mnie nie rozśmieszać.
>innego towarzysza do sadu?
Jeżeli wypowiada oszczerstwa i szkaluje moje dobre imie bezpodstawnie to jego miejsce jest w sadzie cywilnym jako pozwany za zniesławienie.
>Gdyby to, o czym mówiłem, nie było prawda,
zachowałby zimna krew i jasno wytłumaczył swoje racje!
Tak oczywiście. Teoria dopasowana do faktów. Jeszcze mnie pamięc nie zawodzi bym jednego dnia nie pamiętał. Zatem dobrze sobie przypominam iż udzieliłem wyjaśnień na te bezdury, którymi raczy Pan karmić w dniu dzisiejszym Wandyjczyków.
> Prezydent,
choćby najzdolniejszy - a wątpię, żeby taki był tow. Keller
Ciekawe po czym wnosi Mieszkaniec Wandystanu od 3 dni.
>- nie
będzie dobra Głową Państwa, jeżeli żyje w niezgodzie z jakimikolwiek
zasadami!
Jakimikolwiek zasadami... Prosze wymienić jakimi, możemy podyskutować.
-- Pozdrawiam, Argar Gigreton z wyrazami ubolewania prezydent Aleksander KellerReceived on Sat 05 Nov 2005 - 09:23:07 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET