Towarzysze, Czy tow. Keller przyjął za zwyczaj publicznie wpadać w furie, rzucać błotem dookoła i zamiast rzeczowych wyjaśnień pozywać innego towarzysza do sadu? Gdyby to, o czym mówiłem, nie było prawda, zachowałby zimna krew i jasno wytłumaczył swoje racje! Prezydent, choćby najzdolniejszy - a wątpię, żeby taki był tow. Keller - nie będzie dobra Głową Państwa, jeżeli żyje w niezgodzie z jakimikolwiek zasadami!
--
Pozdrawiam,
Argar Gigreton
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET