W Twoim liście datowanym 4 listopada 2005 (22:28:10) można przeczytać:
>>Towarzysze!
>>
>>Dziękuję za odpowiedz na mój e-mail. Jednak kilku rzeczy wciąż nie
>>rozumiem. Jak można stawiać na jednej szali tak zwana "zdradę", która
>>może być walka o pewne ideały oraz tak pospolite przestępstwo, jak
>>fałszowanie tożsamości?
>>
> A to ja już chyba wiem, kim jest Pan Argar Gigreton.
> m.
Wydaje mi się, że nie miałem okazji towarzysza spotkać, tym niemniej miło mi towarzysza poznać.
-- Pozdrowienia, Argar Gigreton ---------------------------------------------------------------------- Facet, Kobieta, Samochody, Randki... >>> http://link.interia.pl/f18d2Received on Fri 04 Nov 2005 - 14:24:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET