Użytkownik Argar Gigreton <agar_gigreton_usunto_at_interia.pl> napisał:
>
>Czy tow. Keller nie był wielokrotnie krytykowany przez najwyższe
>autorytety naszego kraju - a także "przeciętnych" obywateli - za
>zaniedbania, oszustwa, brak dyskrecji, czy "puste" oskarżenia?
>
Ależ towarzyszy, taka krytyka to w polityce dość powszechna, może
prezydent Keller nie jest ideałem, ale jest moim zdaniem po prostu
dobrym prezydentem, a dobremu przywódcy wiele można zapomnieć.
Do tego najwyższe autorytety z Wandystanie też często nie są
ideałami, na przykład mandragor Krupiński, którego bardzo szanuję,
spowodował w Księtwie Sarmacji kilka rzeczy, o których najchetniej,
jako obywatel tegoż Księstwa, wolałbym zapomnieć i z powodu
których to wydarzeń został przez wielu okrzyknięty zdrajcą. Ale to
jest tylko jeden punkt widzenia, tak samo wszelkie oskarżenia
wobec są zazwyczaj nieudowodnione i oparte na przypuszczeniach
lub po prostu subiektywne. Oczywiście prezydent ma też z
pewnością sporo grzechów, ale któż z nas nigdy nie błądził? I na
koniec proszę nie wysuwać takich sądów, nie poznawszy sprawy
na prawdę dogłębnie. Ja się kiedyś na tym przejechałem, uznając
Wandystan za państwo zdrajców nie warte uwagi, z powodu nawet
niezbyt subiektywnych opowieści niektórych Sarmatów i też
poznania autentycznych wydarzeń, i wydawałoby się, że to jest
wystarczająco wiele, żeby obiektywnie ocenić cała sprawę, jednak
kiedy poznałem mandragorat od środka, bardzo go polubiłem. Towarzyszowi radziłbym nie uprzedzać się z góry i poobserwować
sytuację na bieżąco przez dłuższy czas, potem dopiero oceniać.
Krzysztof kaw. Bojar
Received on Fri 04 Nov 2005 - 11:34:52 CET