Re: Wandystan: (OT)WAZNE FUTERKA

From: Fisherro <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Thu, 03 Nov 2005 19:52:52 +0100


Użytkownik baal_katan napisał:

>>Żadna dieta wegetariańska nie jest w stnie w pełni zaspokoić
>>potrzebę człowieka na produkty od-zwierzęce. Mało tego - ewolucja
>>nie nadšża za rozwojem techniki, stšd mamy choroby cywilizacyjne.
>>Nasz układ odporno�ciowy jest słabszy niż dawniej więc obecnie bez
>>dezynfeksji, leków i szczepionek nie przetrwaliby�my. Tworzymy nowš
>>rasę homo-technicus - sztuczne tworzywa, sztuczne jedzenie,
>>promieniowanie elektromagnetyczne. Należy się zastanowić dokšd nas
>>to wszystko kiedy� doprowadzi. Kiedy przestaniemy być lud�mi, a
>>zaczniemy polegać na maszynach w 100%.
>>
>>
>>

A i tu towarzysz sie bardzo myli. Wiele glonow i alg (np. popularna wsrod sportowcow spirulina) zawiera wszystkie aminokwasy wystepujace w miesie + kilka tam niewystepujacych.

Nie spozywam nic sztucznego. No moze poza guma do zucia ;-)

Czy towarzysz wie czym obecnie sa karmione zwierzeta? Antybiotykami, sztucznymi witaminami i maczkami kostnymi. Zjadajac takie mieso, jestesmy stale bombardowani cala ta chemia. Ciagle przyjmowanie antybiotowkow sprawia, ze uodparniamy sie na nie. Dlatego tez, staja sie one coraz mniej skuteczne. Mieso zakwasza organizm o wiele bardziej niz np. coca-cola. A jak wiadomo zakwaszenie wplywa bardzo negatywnie na prace calego organizmu.

Moglbym wypisac bardzo aspektow przeci spozywaniu miesa, ale towarzysza zapewne i tak nie przekonam, wiec dam sobie spokoj :-) Polecam jednak, aby przynajmniej raz na jakis czas robic sobie kilka 'bezmiesnych dni'. Organizm sobie troche odpocznie :-)

A co do rozwoju technologicznego to nierozumiem dlaczego towarzysz odnosi to do mojej osoby? Nie jestem jakims techno - entuzjasta. Aczkolwiek prosze sobie wyobrazic ile trwala by nasza dyskusja za pomoca tradycyjnej poczty ;-)

>>Je�li Towarzysz chce być sztuczniakiem proszę badrzo. Ja wolę zje�ć
>>dobrze wysmarzonš Shoarmę niż dmuchanego, plastikowego kotleta.
>>My�lenie towarzysza jest charakterystyczne dla �rodowisk nowo
>>lewicowych, których nikt nie traktuje dzi� poważnie, gdyż majš
>>opinię eko-oszołomów.
>>
>>
>>

Nie jem zadnych dmuchanych, plastikowych kotletow, ani zadnych innych sztucznosci. Aha jesli juz towarzysz chce jesc to mieso to zdecydowanie lepiej jest je gotowac niz smarzyc. Albo przynajmniej dusic. Watroba lepiej sie poczuje, a i cholesterol troszke spadnie :-)

Moje myslenie jest charakterystyczne dla osob, ktorze na serio traktuja innych ludzi i inne stworzenia. Szczegolnie, ze wiekszosc moich pogladow jest prawicowa.

>>A nie przychodzi towarzyszowi to do głowy, że produkujšc sztucznš
>>materię do tego stopnia zanieczyszczamy �rodowisko naturalne, że
>>biedne zwierzštka zdychajš same, bez naszej pomocy?
>>
>>

Oj ale ja nic takiego nie powiedzialem. Towarzysz musial mnie zle zrozumiec.

>>Co do kary �mierci - jestem przeciwnikiem.
>>Patrz - "Zielona Mila" i "Tańczšca w Ciemno�ciach" - te dwa filmy
>>wywarły na mnie takie wrażenie, że zaczšłem zwalczać wszelkie
>>przejawy tego bestialstwa.
>>
>>Nie mniej jednak nie można pozwolić na to by mordercy skazywani byli
>>na 10 lat, 25 w zawieszeniu. Wyszli po 5 za dobre sprawowanie, a
>>wła�cieie po 3 bo dwa lata siedzieli w areszcie podczas wszystkich
>>procedór odwoławczych. A może nawet w ogóle nie poszli siedzieć.
>>Bo nie było miejsc.
>>
>>Wiezienie to musi być KARA a nie SENATORIUM. Skazani powinni
>>pracować na swoje utrzymanie, nie może być tak, żeby na wię�nia
>>przypadało więcej pieniędzy niż na dziecko z Domu Dziecka.
>>
>>

Dobra - tu widze, ze sie zgadzamy :-)

Pozdrawiam,
F. Received on Thu 03 Nov 2005 - 10:52:56 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET