Żadna dieta wegetariańska nie jest w stnie w pełni zaspokoić potrzebę człowieka na produkty od-zwierzęce. Mało tego - ewolucja nie nadąża za rozwojem techniki, stąd mamy choroby cywilizacyjne. Nasz układ odpornościowy jest słabszy niż dawniej więc obecnie bez dezynfeksji, leków i szczepionek nie przetrwalibyśmy. Tworzymy nową rasę homo-technicus - sztuczne tworzywa, sztuczne jedzenie, promieniowanie elektromagnetyczne. Należy się zastanowić dokąd nas to wszystko kiedyś doprowadzi. Kiedy przestaniemy być ludźmi, a zaczniemy polegać na maszynach w 100%.
Jeśli Towarzysz chce być sztuczniakiem proszę badrzo. Ja wolę zjeść dobrze wysmarzoną Shoarmę niż dmuchanego, plastikowego kotleta. Myślenie towarzysza jest charakterystyczne dla środowisk nowo lewicowych, których nikt nie traktuje dziś poważnie, gdyż mają opinię eko-oszołomów.
A nie przychodzi towarzyszowi to do głowy, że produkując sztuczną materię do tego stopnia zanieczyszczamy środowisko naturalne, że biedne zwierzątka zdychają same, bez naszej pomocy?
Co do kary śmierci - jestem przeciwnikiem. Patrz - "Zielona Mila" i "Tańcząca w Ciemnościach" - te dwa filmy wywarły na mnie takie wrażenie, że zacząłem zwalczać wszelkie przejawy tego bestialstwa.
Nie mniej jednak nie można pozwolić na to by mordercy skazywani byli na 10 lat, 25 w zawieszeniu. Wyszli po 5 za dobre sprawowanie, a właścieie po 3 bo dwa lata siedzieli w areszcie podczas wszystkich procedór odwoławczych. A może nawet w ogóle nie poszli siedzieć. Bo nie było miejsc.
Wiezienie to musi być KARA a nie SENATORIUM. Skazani powinni pracować na swoje utrzymanie, nie może być tak, żeby na więźnia przypadało więcej pieniędzy niż na dziecko z Domu Dziecka.
BAAL KATAN Received on Thu 03 Nov 2005 - 10:09:03 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET