Nie czytelem tego wczesniej ale... przyklad niemalze ten sam :D
Tam byla teza o kodyfikacji rodzajow glosowan. Teze ta uwazam za nieuzasadniona. Jezyk prawniczy posluguje sie pojeciem wiekszosci (zwyklej, wzglednej - w domysle), wiekszosci bezwzglednej, wiekszosci kwalifikowanej.
Wiekszosc zwykla - wiecej ZA niz PRZECIW Wiekszosc bezwzgledna - wiecej ZA niz PRZECIW+WSTRZYMAC SIE Wiekszosc kwalifikowana - na przyklad ponad 2/3 glosow ZA
Jest jeszcze wiekszosc absolutna ktora wymaga juz jasnego
zdefiniowana na przyklad :
Wiekszosc ustawowej liczby senatorow (czyli ponad 50 glosow
niezaleznie od tego ile senatorow glosuje).
Ja wole system wiekszosci absolutnej od systemu oznaczania kworum ale
to juz inna kwestia. (chodzi o to zeby nie glosowac 'nogami')
Wracajac do meritum - bledy typu '50% + 1' nie wynikaja z brakow w prawie lecz jedynie z bezmyslnosci stanowiacych takie statuty czy regulaminy.
KHAND Received on Mon 31 Oct 2005 - 02:10:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET