Przez ostatnie 2 miesiace mialem okazje z Wami zyc. Wiem ze trudno nazwac nasze bytowanie w v-swiecie zyciem. Jednak poprzez wspoluzytkowanie tej listy dyskusyjnej zylismy razem. Udalo mi sie poznac kilka osob i nawiazac z nimi kontakty via gg. Przede wszystkim juz pierwszego dnia poznalem Mandragora Winnickiego, a najzabawniejsze jest to ze bylo to w Scholandii a nie Dreamlandzie lub Wandystanie. Dzisiaj podczas rozmowy z nim dostalem gwarancje ze bede mogl czasem przybyc w odwiedziny do Mandragoratu, oczywiscie z malym prezentem - piwem novigradzkim :-] [Novigrad jedno z miast KS. Surmali].
Jest mi przykro ze moja misja ktora rozpoczalem w polowie sierpnia zakonczyla sie fiaskiem. Kiedy dostalem propozycje wyjazdu do Wandystanu na placowke zdawalem sobie sprawe, ze sytuacja jest nienajlepsza. Mimo tego postanowilem podjac sie zadania poprawy kontaktow miedzy naszymi narodami. Poczatki byly rozne, pojawialy sie dziwne insynuacje odnosnie mojej partii politycznej - ale przyanje ze bylo w tym sporo humoru ;-) , jednak nawiazalem kilka przyjacielskich kontaktow, miedzy innymi z Mandragorem Socjogaomu.
Chcac poprawic stosunki na linii MW - KD zapraszalem Was - Wandejczykow na rozne imprezy kulturalne. Dziekuje wszystkim, ktorzy w tamte dni przybyli na kilkanascie minut do Dreamlandu, a zazwyczaj do Ksiestwa Surmali - gdzie te imprezy byly organizowane.
Niestety z powodow mi zupelnie nie znanych nie zdolalem zorganizowac konkursu literackiego, ktory byl jeszce organizowany przez mojego poprzednika. Moja prosba do Prezydenta MW o przeslanie dotyczasowych ustalen pozostala bez odpowiedzi, mimo ze wczesniej dostalem gwarancje ze je otrzymam.
Jesli zas chodzi o sprawe sekretara Miotke, to chcialbym poinformowac, ze skoro on nie byl czlonkiem misji dyplomatycznej, wladze Mandragoratu powinny wystosowac wniosek o przyjecie jego osoby, o czym jasno mowi artykul 19 ustep 2 Konwencji Wiedenskiej o stosunkach dyplomatycznych, na ktora powoluje sie Prezydent Keller.
Dzisiaj rano otrzymalem wiadomosc od Prezydenta Mandragoratu Wandystanu zgodnie z ktora mam 48 godzin na opuszczenie terytorium Wandystanu. Oczywiscie dostosuje sie do tego zadania. I w odpowiednim czasie znajde sie poza granicami Waszego panstwa.
Mam nadzieje, ze mojemu nastepy uda sie doprowadzic do poprawy stosunkwow miedzy MW a KD.
Z wyrazami najglebszego szacunku
Lukasz baron Wakowski
prawie juz NIE Ambasador Krolestwa Dreamlandu w Mandragoracie Wandystanu
Received on Sat 29 Oct 2005 - 16:34:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET