Re: Wandystan: Re: Program Kellera

From: Prezydent MW <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Mon, 24 Oct 2005 23:15:39 +0200


>hciłbym się dowiedziećjaie będzie Yródło finansowanie tego jakże
szcytnego przedsięwzięcia. Czy byle kto może ubiegać się o zapomogę dowolnej wysokooci,przepić ją następnie lub roztrwonić lub po prostu umrzeć (stać się martwą duszą)? Czy przedsiębiorcy którzy do tej pory rozwijaliswoje firmy bez zapomóg mają łożyć na nowych?

Finansowane bedzie z funduszy majacych swoje zródlo w budzecie (mówi o nich ustawa o finansach publicznych). Ustawa równiez reguluje zasady udzielania pomocy lub pozyczek (generalnie w kompetencji wlasciwego komisarza).

>Podobne pytanie: Czy firmy prywatne mają łożyć na spółki państwowe
(rozumiem że prezes spółki będzie dostawał stałe wynagrodzenie bez względu na wyniki finansowe spółki)

Firmy panstwowe beda sie mogly uaktywniac w momencie braków na gieldzie okreslonych towarów (przykladowo brak transportu spowodowalby zastój a "niewidzalna reka rynku" tu nie pomoze). Wzgledem mojego kontrkandydata uwazam, ze takie interwencje beda konieczne bo az takiej mnogosci firm jednej branzy u nas nie ma by sie zdac na laske ów liberalnej reki. Wspominiane firmy panstwowe nie moga przynosic strat, tym bardziej nie beda dotowane przez firmy prywatne.

>Jakto miałoby wyglądać od strony technicznej?

Wydatki biezace Rady Komisarzy Ludowych, realizowane przez komisarza ds. finansów poprzez przetargi - np. wykonanie na rzecz Skarbu Panstwa kilometra drogi. Chcialbym wykorzystac tu, znany mi, model sarmacki (mam nadzieje na pomoc strony sarmackiej w tym zakresie). Przetargi organizowane na ocinki dróg róznych kategorii.

>Jaki miałabyby wpływ

infrastruktura na życie gospodarcze Wandystanu.

Mianowicie zamówienia publiczne beda umozliwialy produkcje np. dróg - do tego bedzie potrzebny np. beton, a do niego transport, praca robotnika, energia itd. Wszystkie galezie gospodarki skorzystaja na zamówieniach, które bezposrednio zainteresuja firmy budowane a posrednio inne. Istnieje kwestia wprowadzenia do systemu ów dróg kolowych (najlepiej ze 2 rodzaje) oraz zelaznych.

>I powiedzcie mi

wreszcie po grzyba ten SAL (wiem że po borowika...), czy to ma być regularna armia uzbrojona doew. walki z inną armią wrogiego vpaństwa,  ciekaw jestem jakby wyglądała wojna od strony technicznej (bitwy, oblężenia miast itp) bojeoli robicie SAL tylko dla picu to uważam jest to pomysł bez sensu

Pomysl armii jest ciekawy gdyz:
1. mozna interweniowac w gospodarke - pobudzac ja zamówieniami; 2. staje sie nowym elementem polityki zagranicznyej (np. w negocacjach czy tez wyscigi zbrojen - pasjonujace i zarazem stale stymulujace gospodarke); 3. pozwala na okreslenie rzeczywistego potencjalu silowego miedzy panstwami stosujacymi jeden system gospodarczy, w przyszlosci byc moze wszystkich panstw wirtualnych (teoretycznie mozna zalozyc ze równiez prowadzenie dzialan zbrojnych jak np. w Civilization).

W istocie armia wirtualna nie moze atakowac (np. spamowac, gdyz soi to w sprzecznosci z prawem RP a my w prózni nie funkcjonujemy). Jest za to np. miejscem samorealizacji dla ludzi zainteresowanych militariami, ogólnie wojskiem (stopnie itd.) - pozwala sie im samorealizowac bez ograniczen (tak jak np. transport w wirtualu jest wysoce abstrakcyjny).

>Czy tylko zdajecie się na inicjatywę obywateli czy macie jakieo
konkretne pomysły, jakie? amoże w ogóle ich nie macie... (to by było przykre)

Istnieje Ludowy Uniwersytet Wandyjski - panstwowy. Od pracowników naukowych bedzie zalezala inicjatywa tworzenia nowych instytucji. Póki co rozpoczecie dzialalnosci LUW pozwoli na nowe odkrycia, wnioski, prace (do tego nie trzeba zinstytucjonalizowanej formy w postaci np. odrebnego instytutu). Prywatne instytucje - to gesia prywaciarzy.

> i znowu finanse - Yródła finansowania placówek naukowych

Na LUW powinno byc czesne. Kogo stac nie bedzie bedzie mu to finansowane, wg. mojego programu, z budzetu. Wynagrodzenia wkladowców winny pochodzic z czesnego ale i z budzetu. Jezeli chcemy by nauka stala sie naszym towarem exportowym czy tez wyróznikiem MW na arenie miedzynarodowej winnismy wspierac naukowców.

>LUW - owietny pomysł, tylko na razie wszyscy o tym trąbią a LUW jaki
jest każdy widzi

LUW móglby juz funkcjonowac gdyby nie Chural ostatniej kadencji, a konkretnie jego opieszalosc w nowelizacji (ja pierwotnej ustawy nie pisalem) ustawy o szkolnictwie wyzszym. Lada dzien ustawa bedzie gotowa. Plan, jako Rektor LUW, na najblizsze dzialania przedstalem.

>zaraz, zaraz, stypendia naukowe... znowu proszę o Yródła finansowania
no

Budzet panstwa istnieje po to by realizowac cele spoleczne. Nie widze przeszkód by i to zostalo finansowane z budzetu. Panstwo musi byc silne i aktywne a nie biedne i pasywne (znaczy z ograniczonym budzetem) czyli "nocny stróz" ideologii liberalnej.

>>> i bez przesady - wyższe wykształcenie w v-owiecie to nie to samo
co w realu i myolę że te stypendia to pomysł nad wyrost (chyba że będzie to projekt umotywowany a nie luYna propozycja na zasadzie kiełbasy wyborczej)

Prosze mi nie imputowac "kielbasy wyborczej" i sie zastanowic. Jezeli zalozymy za priorytet (a ja osobiscie podkreslam i zakladam taki priorytet) ze wyróznikiem naszym powinna byc wiedza i wylksztalcenie to konieczne jest podjecie dzialan umozliwiajacych stworzenie takiej sytuacji.

> 4. Wysokie wynagradzanie pracy naukowej i dydaktycznej - wysoki
poziom nauczania godny mocarstwa v-¶wiatowego.

patrz powyzej a konkretnie w zdaniu zaczynajacym sie od "Na LUW powinno byc czesne"

>Uwagi BAAL KATANA

P.S. gdyby tow. Keller byłby łaskaw rozwiać moje wątpliwooci to byłby mwdzięczny

Prosze uprzejmie.

pozdrawiam

A.B. Keller
LOK-SPW Received on Mon 24 Oct 2005 - 14:16:05 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET