Wiecie, towarzysze, ja nie mam nic przeciwko temu, żeby Kwaśniewski został Sekretarzem ONZ... Głównie dlatego, że będę się tarzał ze śmiechu za każdym razem, kiedy sobie przypomnę, że były agent KGB stoi na czele ONZ :D
A, jak wiadomo, śmiech to zdrowie.
Saluto,
Asmodeusz
Received on Mon 24 Oct 2005 - 11:14:36 CEST