On 2005-10-24, at 15:11, Michał Czarnecki wrote:
> No i nigdy nie zapomne jego ucieczki przed dziennikarzami po
> drabinie...
> LOL
A ja jak usiłował wsiąść do bagażnika samochodu w Brzeście, po
zakrapianym obiedzie z Łukaszenką ;-)))
Ale miał i swoje sukcesy. A największy - na Ukrainie, podczas
pomarańczowej rewolucji. Prawdziwy, ogromny sukces.
Pozdrowienia,
Diuk Piotr Kościński Received on Mon 24 Oct 2005 - 06:17:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET