W zwiazku z postanowieniem Mandragora Socjogramu zmienilem wystoj strony glownej Mandragoratu.
A w temacie:
glosowalem na p. Donalda Tuska. Nawet na wieczorze wyborczym w
przemowieniach widac bylo przepasc ktora dzieli kandydatow. Tusk -
'podobno' czlowiek bez programu i pogladow - skonncentrowal sie na
programie wyborczym, mowiac o wolnosci i odpowiedzialnosci -
wskazywal na wartosci konserwatywno-liberalne. Tusk mowil, ze jego
wizja to czlowiek wolny odpowiadajacy za swoje decyzje.
Na drugim planie znalazl sie Gomulka polskiej sceny politycznej, prezydent Lech Poniedzialki bez Miesa Kaczynski. Wymienial on same nazwiska swoich wspolpracownikow. Panska łaska rozdzialala intratne posady. Ponoc chodzilo o jakas wizje Polski? A w przemowieniu nazwiska. I rzecz niedopuszczalna. Zona Kaczynskiego - przerywa mezowi przemowienie i mu podpowiada! Zenada. Facet ktory pozwala sobie na cos takiego, ktory nie potrafil pokazac zonie gdzie jest jej miejsce budzi watpliwosci co do zdolnosci politycznych. Nie chodzi mi o to, ze w normalnym zwiazku zona a siedziec cicho. Ale na Wande! Prezydentowi nikt nie moze chamsko przerywac! Jak beda wygladaly wizyty zagraniczne!?
Program gospodarczy Kaczynskich to socjalizm, socjalizm, socjalizm. Katastrofa. Powtorka z 'socjalistycznego eksperymentu' z lat 1997- 2001. Co by nie mowic o rzadzie Leszka Millera - to mimo wszystko socjalizm w Polsce sie nie poglebial. Nawet bylo widac przejawy (zbyt malej!) ale liberalizacji. Przykladem jest obnizenie podatkow od osob prawnych (CIT), wprowadzenie alterantywy w postaci liniowego podatku dla prowadzacych dzialalnosc gospodarcza osob fizycznych (19% PIT bez ulg). I to odnioslo obiektywnie efekty. Wzrost gospodarczy. Spadek bezrobocia. TO o czym pisal Michas. Tych reform bylo zbyt malo. Jednej reformie wolnosciowej towrzyszyly niepotrzebne eksperymenty tak zwane prospoleczne. Ale bilans byl przynajmniej zerowowy. Moze nawet lekko na plus. Lech Kaczynski i jego ekonomiczna niewiedza i brak wyczucia jest dla Polski katastrofa.
Prezydent nie ma duzego wplywu na ekonomie. Posrednio jednak ma - lepiej zeby wygral Tusk - to trudniejsza bylaby koalicja PiSu z partiami mamy-stolek-chcemy-stolek (Samoobrona, PSL) i z ekonomicznie straszna LPR. Kaczynski zapowidzial, ze zawetuje ustawy ktore tna przywileje socjalne. Tusk - wetowalby ustawy glupie i kosztowne lub zwiekszajace podatki. Taka roznica.
Boje sie socjalistycznego eksperymentu.
Ale, sa tez plusy. Nie chce o nich pisac bo to nie moj kandydat. Ale Kaczynski ma tez wiele zalet. Blizsze sa mi jego poglady np. na polityke zagraniczna, na role prezydenta w systemie konstytucyjnym. Wole jednak teraz nastawic sie negatywnie - zeby byc milo zaskoczony. A moge byc!
> Genosse-Wanda-Stadt, 23 X 2005
>
> Z powodu zwycięstwa profrankistowskiego i propinochetowskiego
> neofaszyzmu w Rzeczypospolitej Polskiej, z której wywodzi się
niemal
> każdy obywatel ludowego Wandystanu ogłaszam żałobę narodową na
okres dni
> siedmiu.
>
> Proszę o wstrzymanie się od organizacji imprez rozrywkowych, oraz
> zachowanie w tym okresie należytej powagi.
>
> Flagi państwowe na urzędach proszę obniżyć do połowy masztów.
>
> Osoby odpowiedzialne za stronę internetową proszę o wprowadzenie
> żałobnej wersji czarno-białej.
>
> pplk Michas Winnicki-Konieczny
> Mandragor Socjogramu
>
Received on Sun 23 Oct 2005 - 23:50:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET