>
>Informuje: głosowałem na SLD. Ufam Olejniczakowi.
>Wierzę, że jest w stanie odbudować tę partię. Sam do
>SLD wracam. Byłem w Sztabie Wyborczym Cimoszewicza -
>jedynego naprawdę dobrego kandydata na Prezydenta RP.
>
>
>
Uważam, że na Olejniczaku mozesz sie przejechac. Jestem przekonany, ze
on i Napieralski sa takimi samymi bezideowcami jak ZSMP-owska klika,
ktora doprowadzila do krachu w tej partii: Miller, Jaskiernia,
Szmajdziński, Janik i inni. Dzisiaj dziekuje Krytyce POlitycznej, ale
jutro moze mu sie odmienic- jak MIllerowi.
Nadzieja w tych starszych działaczach SLD, ktorzy sa ideowi i beda patrzyc mu na rece (np. Senyszynowa).
>LOL! A wejście do EU ot tak. Pierdnięcie. Kaczki
>pierdnięcie.
>
>
Ano właśnie.
PO i PiS negocjowały tak nieudolnie, że w roku 2001 mielismy jedno z najwiekszych opoznien. Wejscie do UE w 2004 roku to zasluga polskiej lewicy, ktora te zaleglosci szybko zlikwidowala.
>A ja liczę, że uda się Kwaśniewskiemu osiągnąć cel
>jakim jest objęcie funkcji Sekretarza Generalnego ONZ.
>Taki Mąż Stanu jak On nie powinien kończyć jak Wałęsa.
>
>
A ja licze, ze Kwasniewski 23 grudnia wyjedzie z Palacu, 24 zje wigilijna kolacje, a po swietach zabierze sie za budowe nowej, duzej, nowoczesnej partii lewicowej, na gruzach SLD, SdPL, PD i paru pomniejszych srodowisk. Partii, ktora bedzie miala swoje skrzydlo liberalne i socjalne, jak kazda duza lewica europejska, z ktorej znikna ponure geby Oleksego (to zalatwil juz Sad Lustracyjny), Millera, Jaskierni, Iwinskiego i innych lesnych dziadkow, ktora wygra wybory parlamentarne w roku 2009, a Kwasniewski zostanie Premierem.
Nie stac nas na to, zeby takiego polityka oddawac do ONZ-u.
Co przyznaje jako czlowiek, ktory nigdy na niego nie glosowal, mimo dwoch okazji :D
m. Received on Sun 23 Oct 2005 - 16:38:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET