> Pozwolę sobie dokonac korekty :
> ci co nie poszli na wybory, bo nie chcieli, nie mają prawa krytykować
> tego, co w Polsce będzie się działo przez najbliższe 5 lat.. Jeżeli ktoś
> nie moze iśc ina wybory bo nie ma jeszce prawa głosu...lub został tego
> prawa pozbawiony sądownie...to moim zdaniem ma prawo krytykować.
> Jestem ciekaw czy byłby Pan tego samego zdania gdyby Pańsie dzieci w
> przyszłości pozbawiły Pana prawa podejmowania samodzielnych decyzji....
> jezli się nie mylę to głosowanie jest podejmowaniem samodziielnej decyzji.
I dalej nazywacie mnie panem? No tego juz za wiele! I wydawało mi
się, że moja wypowiedz jest zrozumiała. Chodziło mi o tych co nie
poszli głosować, bo im się nie chciało. A to już inna postać rzeczy -
ktoś kto nie chce wybierać, a ktos kto chce tylko nie może, prawda?
To takie trufne do zrozumienia?
pzdr
tow. Alan
Received on Sun 23 Oct 2005 - 14:56:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET