> A może tak by się Towarzysz jednak odniósł do postawionych przeze mnie
> wątpliwości co do zapisów programowych. Nalegam. Wszak dla kandydata na
> Prezydenta program winien być istotny. Program nie powinien zawierać
> głupot.
> "Jakiś czas temu już weszła w życie ustawa o finansach, nawet
> konkretne fundusze moga już wypłacać pieniadze (w ostatnim edykcie
> budżetowym jest o tym mowa)."
Owszem. Ale Pan Prezydent zgodzi się ze mną, że powyższe sprawy nie należycie rozreklamowane. Ba, poza przyjęciem ustawy nic więcej nie zrobiono. Czas zatem na prawdę uruchomić ten system.
> "Tu się zgadzam, ze trzeba popierać utworzenie prywatnych uczelni.
Dziwi mnie dlaczego Kontrkandydat chce jeszcze raz wspierać ideę utworzenia
uniwersytetu skoro LUW już dawno istnieje. Co najwyżej trzeba go rozwijać a
nie zastanawiać sie nad sensem ideowym..."
??? Działa chyba tylko biurokracja na LUW. Sam chętnie postudiowałbym na LUW jednakże LUW na chwilę obecną jeszcze nie istnieje.
> Nie odpowiedział Towarzysz na moje uwagi a jedynie zakwestionował mój
> udział
> w debacie prezydenckiej.
Przypadek, że Towarzysz robi to samo? Obawiam się, że działania Towarzysza nie spowodują wzrostu frekwencji.
> Przypadek czy brak komptetencji?
I mam rozumieć, że program Towarzysza to mój program mius te kilka zakwestionowanych myślników, tak?
-- Michał SosnowieckiReceived on Sat 22 Oct 2005 - 01:27:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET