Użytkownik Asmodeusz <asmodeusz666_usunto_at_autograf.pl> napisał:
>Witam...
>Czy wolno mi spytać, co to, do cholery, ma być? Zarządziłem rozpoczęcie wyborów prezydenckich na pewien jasno określony termin. http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/6269
>
>Zostałem zignorowany, w porządku. Trochę mi przykro, że jedynymi, którzy zwrócili uwagę na moje zarządzenie, są towarzysze z LWR, osoby z, że się tak wyrażę, partii opozycyjnej wobec mnie. Trudno. Oddaję sprawę w kompetencje Sądu czy Mandragorów, jak kto woli.
>
>Mam to, za przeproszeniem, gdzieś, że tow. Keller nie zgłosił swojego udziału w wyborach. Że na stronie Wandystanu nie ma skryptów. Wybory kończą się 22 października. I zapewne wygra je tow. Sosnowiecki, biorąc pod uwagę, że jest jedynym kandydatem.
>
Ależ Towarzyszu, po co te nerwy? Rozumiem irytację zaistniała sytuacją,
ale nie można pozwolić, aby tego typu nieporozumienie uniemożliwiło
przeprowadzenie wyborów i spowodowało tym samym wielki burdel (za
przeproszeniem). Proponuje odwołać wybory, wyznaczyć wszystko na
nowy termin przykładowo za dwa tygodnie, zadbać, aby terminy zostały
ogłoszone w Bramie i by osoby odpowiedzialne za techniczne
przeprowadzenie głosowania przygotowały skrypty. Zreszta, tow. Jedi
ma też tutaj rację, jedna wiadomość na Listę Dyskusyjną to trochę mało
przy tak ważnej sprawie, jaką są wybory prezydenckie.
Krzysztof kaw. Bojar
Received on Wed 19 Oct 2005 - 12:00:45 CEST