> Po
>roku tegoż samego Sihanouka obalili, wprowadzając takie rządy, że Hitler
>przy nich to pryszcz. Przykładowo przesiedlali ludność Kambodży z miast do
>wsi (!), zabijali ludzi "bo zup...", tzn. "bo on ma zbyt delikatne
>dłonie", czy też "bo tak".Byli strasznymi ksenofobami i nacjonalistami, co
>przeczy komunistycznemu internacjonalizmowi.
>
>
>
Towarzysze kambodżańscy prowadzili politykę komunistyczną dostosowaną do potrzeb Narodu Demokratycznej Kampuczy.
Polityka cofnięcia cywilizacyjnego miała na celu uzyskanie przez Kampuczę szybkiej i pełnej niezależności, co wymagało wdrożenia ponownej uprawy gatunków ryżu nie wymagających uprawy mechanicznej, bowiem Kampucza musiała importować maszyny i części zamienne. Kraj mógł wyżywić w ten sposób zaledwie 4 miliony ludzi, podczas gdy w Kampuczy mieszkało ich 8 milionów, dlatego należało zlikwidować połowę ludności. Służbę zdrowia i elektryczność zlikwidowano, bo służyły i tak tylko grupie pół procenta najbogatszych. Prznoszenie ludności z miast do wsi oraz z komuny do komuny służyły natomiast aktywizacji społeczeństwa i rozbiciu więzi klanowych, co pomóc miało w wytworzeniu "nowego człowieka":.
Paradoksalnie, zbrodniczość systemu kambodżańskiego wynikała z jego humanitaryzmu...
m. Received on Mon 17 Oct 2005 - 14:03:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET