Prezydent MW, dnia 10 października 2005 (16:06:00) napisał(a):
> O ile sobie przypominam, a zapewne dobrze, to w ostatnim poście na ten
> temat, prowadziłem wywód, że niebycie członkiem partii politycznej nie
> oznacza że się tej partii nie popiera i jej nie sprzyja.
Pieszę o inspiracji przez partię. Zatem inicjatywa musiałaby wyjść od niej. Zapewniam, że czytanie kilka razy tego samego zdania zwiększa procent zrozumienia tekstu.
> "Po takiego grzyba" by to konstytucyjnie uprawniony organ władzy sądowniczej
> podjął decyzję. Widać nie jest to oczywiste dla Sędziego Trybunału Ludowego.
> Przykro.
Przeczy Pan sam sobie. Przypomnę choćby sprawę tow. Nowaka. Czy "konstytucyjnie uprawniony organ władzy sądowniczej" nie powinien podjąć decyzji? Proszę wybaczyć, ale nie oskarża się kogoś, kogo uważa się za niewinnego... Czy oznacza to, że za każdym razem, kiedy ktoś napisze do Prokuratury doniesienie oznacza to, ze powinna ona wystąpić do Sądu o podjęcie decyzji bez względu na to, że jest przekonana o niewinności oskarżonego? Prokurator jest zobowiązany do POPIERANIA oskarżenia, czego Pan nie był łaskaw uczynić. Jeśli natomiast przebieg postępowania karnego wykazuje niewinność, Prokuratura powinna odstąpić od oskarżenia.
> Nie mówię, ze nie byłem oskażany. Twierdzę, że kłamie Pan w zakresie, że:
> 1. "został Pan nawet prawomocnie skazany"
> 2. "d którego to wyroku nawet się nie odwoływał... "
Przepraszam za błąd. Według mojej najlepszej wiedzy, wyrok się uprawomocnił. Błąd nie wynika z chęci zniesławienia, tylko z braku stosownych wiadomości, co prostuję poniżej:
+ 24 września 2004 r., zapadł nieprawomocny wyrok Sądu Królestwa
uznający wszystkich oskarżonych (w tym również Bartłomieja bar.
Jasińskiego) za winnych tego, ze w okresie od 20 marca do 24
kwietnia 2004 r., wspólnie i w porozumieniu posługiwali się, poza
własnymi, także wymiennie, dodatkowymi tożsamościami. Wobec
oskarżonych orzeczona została czteromiesięczna banicja i
pozbawienie praw publicznych na tenże okres, a dodatkowo
stwierdzono utratę przez oskarżonego Jasińskiego tytułu barona.
[Sygn. akt. SK 2004/6/I]
+ W sprawie SK 2004/6/II, która była kontynuacją sprawy SK 2004/6/I
w drugiej instancji, w dniu 2 października 2005 r., zawieszono
postępowanie z uwagi na objęcie niektórych oskarżonych immunitetem
poselskim.
+ Dnia 6 grudnia Izba Poselska wyraziła zgodę na pociągnięcie posłów
do odpowiedzialności karnej,
+ Dnia 2 grudnia osk. B. Jasiński opuścił Królestwo Dreamlandu,
+ Dnia 7 grudnia, JKM wydał postanowienie w sprawie umorzenia
postępowania wobec osk. Jasińskiego ze względu na ustanie. W
związku z tym, wyrok w sprawie SK 2004/6/I pozostał wobec osk.
Jasińskiego nieprawomocny, nieskuteczny i niewykonalny
+ Z racji na brak prawomocnego wyroku, oskarżony Jasiński nie może
być uznawany za winnego, zgodnie z zasadą domniemania niewinności
> Będę starał się w najbliższym czasie wystąpić przeciwko Panu Sobczakowi na
> drogę cywilną o zniesławienie mojej osoby.
To zbędne. Ja potrafię przyznać się do błędu i nie mam zwyczaju bronić się zaciekle, nawet jeśli nie mam racji. Aczkolwiek jeśli bardzo lubi Pan ciągać się po sądach, to ja Panu uciechy odbierał nie będę. Co oczywiście nie zmienia faktu, że doświadczenia w procesach o klonowanie nabrał Pan z autopsji, a pańskie, pardon le mot, zejście w Dreamlandzie sugerować może, że czysty do końca to Pan nie jest.
> Personalne zagrywki zostawiam Panu i nie będę
> polemizował.
To nie ja zacząłem...
> No to przecież wobec Pańskiego stwierdzenia to tow. Nowak - komisarz ludowy
> lekceważy Pańskie wynagrodzenie.
Wynagrodzenia za wrzesień zawalił Pan, nie tow. Nowak i o tym właśnie m.in. piszę.
>> Rzecz czwarta: Pozbycie się sprawy I posiedzenia ChL jak zgniłego >> jajka.
> Opinia subiektywna nie uzasadniona.
> Dlaczego on mi je podrzucił? Przecież moja reakcja była odpowiedzią na jego
> powiedzmy sugestię. Prezydent MW nie ma uprawnień do prowadzenia obrad
> Churału Ludowego.
Pan ma chyba jednak większe prawo do prowadzenia I posiedzenia ChL, niż MJ, jeśli rozpatrywać by, "co autor chciał przez to powiedzieć". A tak należy postąpić w tej właśnie sytuacji.
> Tak tez uczyniłem. Dla przykładu Prezydent RP też zwołuje I Posiedzenie
> Sejmu RP, ale go nie prowadzi.
Dla przykładu Konstytucja RP wskazuje osobę właściwą do prowadzenia pierwszego posiedzenia Sejmu. Konstytucja MW czegoś takiego nie przewiduje, więc trzeba pomyśleć chociaż trochę i spróbować przeczytać "co autor chciał powiedzieć", jeśli nie da się wybrnąć z sytuacji prawie bez wyjścia.
> Rozumiem, że "rzucanie się" to polemika z Panem Sobczakiem. Czekam zatem na
> Pańskie "rzucanie się" w stosunku do mojej odpowiedzi.
Ależ niech Pan sobie polemizuje. Mówię o odzywach typu "nie potrzebne jest tu wtykanie nosa ex aparatczyka LWR", jako reakcja na słuszną z resztą uwagę, ze Międzynarodówka Socjalistyczna nie działa, co jest w 1/3 pańską zasługą.
-- Michał Paweł Sobczak Dekameron Generalny Inspektor Skarbu *** http://www.wandystan.only.pl/ *** Gadu- gadu: 3186643 :: ICQ:331193240 tlen: michal-sobczakReceived on Mon 10 Oct 2005 - 10:15:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET