Re[2]: Wandystan: do Pana Kellera

From: Michał P. Sobczak <ramzes_usunto_at_moja.infojama.pl>
Date: Mon, 10 Oct 2005 19:15:34 +0200


Witam.

Prezydent MW, dnia 10 października 2005 (16:06:00) napisał(a):

> O ile sobie przypominam, a zapewne dobrze, to w ostatnim poście na ten
> temat, prowadziłem wywód, że niebycie członkiem partii politycznej nie
> oznacza że się tej partii nie popiera i jej nie sprzyja.

  Pieszę o inspiracji przez partię. Zatem inicjatywa musiałaby wyjść   od niej. Zapewniam, że czytanie kilka razy tego samego zdania   zwiększa procent zrozumienia tekstu.

> "Po takiego grzyba" by to konstytucyjnie uprawniony organ władzy sądowniczej
> podjął decyzję. Widać nie jest to oczywiste dla Sędziego Trybunału Ludowego.
> Przykro.

  Przeczy Pan sam sobie. Przypomnę choćby sprawę tow. Nowaka. Czy   "konstytucyjnie uprawniony organ władzy sądowniczej" nie powinien   podjąć decyzji? Proszę wybaczyć, ale nie oskarża się kogoś, kogo   uważa się za niewinnego... Czy oznacza to, że za każdym razem, kiedy   ktoś napisze do Prokuratury doniesienie oznacza to, ze powinna ona   wystąpić do Sądu o podjęcie decyzji bez względu na to, że jest   przekonana o niewinności oskarżonego? Prokurator jest zobowiązany do   POPIERANIA oskarżenia, czego Pan nie był łaskaw uczynić. Jeśli   natomiast przebieg postępowania karnego wykazuje niewinność,   Prokuratura powinna odstąpić od oskarżenia.

> Nie mówię, ze nie byłem oskażany. Twierdzę, że kłamie Pan w zakresie, że:
> 1. "został Pan nawet prawomocnie skazany"
> 2. "d którego to wyroku nawet się nie odwoływał... "

  Przepraszam za błąd. Według mojej najlepszej wiedzy, wyrok się   uprawomocnił. Błąd nie wynika z chęci zniesławienia, tylko z braku   stosownych wiadomości, co prostuję poniżej:

  + 24 września 2004 r., zapadł nieprawomocny wyrok Sądu Królestwa     uznający wszystkich oskarżonych (w tym również Bartłomieja bar.     Jasińskiego) za winnych tego, ze w okresie od 20 marca do 24     kwietnia 2004 r., wspólnie i w porozumieniu posługiwali się, poza     własnymi, także wymiennie, dodatkowymi tożsamościami. Wobec     oskarżonych orzeczona została czteromiesięczna banicja i     pozbawienie praw publicznych na tenże okres, a dodatkowo     stwierdzono utratę przez oskarżonego Jasińskiego tytułu barona.     [Sygn. akt. SK 2004/6/I]
  + W sprawie SK 2004/6/II, która była kontynuacją sprawy SK 2004/6/I     w drugiej instancji, w dniu 2 października 2005 r., zawieszono     postępowanie z uwagi na objęcie niektórych oskarżonych immunitetem     poselskim.
  + Dnia 6 grudnia Izba Poselska wyraziła zgodę na pociągnięcie posłów     do odpowiedzialności karnej,
  + Dnia 2 grudnia osk. B. Jasiński opuścił Królestwo Dreamlandu,   + Dnia 7 grudnia, JKM wydał postanowienie w sprawie umorzenia     postępowania wobec osk. Jasińskiego ze względu na ustanie. W     związku z tym, wyrok w sprawie SK 2004/6/I pozostał wobec osk.     Jasińskiego nieprawomocny, nieskuteczny i niewykonalny   + Z racji na brak prawomocnego wyroku, oskarżony Jasiński nie może     być uznawany za winnego, zgodnie z zasadą domniemania niewinności     

> Będę starał się w najbliższym czasie wystąpić przeciwko Panu Sobczakowi na
> drogę cywilną o zniesławienie mojej osoby.

  To zbędne. Ja potrafię przyznać się do błędu i nie mam zwyczaju   bronić się zaciekle, nawet jeśli nie mam racji. Aczkolwiek jeśli   bardzo lubi Pan ciągać się po sądach, to ja Panu uciechy odbierał   nie będę. Co oczywiście nie zmienia faktu, że doświadczenia w   procesach o klonowanie nabrał Pan z autopsji, a pańskie, pardon le   mot, zejście w Dreamlandzie sugerować może, że czysty do końca to   Pan nie jest.

> Personalne zagrywki zostawiam Panu i nie będę
> polemizował.

  To nie ja zacząłem...

> No to przecież wobec Pańskiego stwierdzenia to tow. Nowak - komisarz ludowy
> lekceważy Pańskie wynagrodzenie.

  Wynagrodzenia za wrzesień zawalił Pan, nie tow. Nowak i o tym   właśnie m.in. piszę.

>> Rzecz czwarta: Pozbycie się sprawy I posiedzenia ChL jak zgniłego >> jajka.

> Opinia subiektywna nie uzasadniona.

> Dlaczego on mi je podrzucił? Przecież moja reakcja była odpowiedzią na jego
> powiedzmy sugestię. Prezydent MW nie ma uprawnień do prowadzenia obrad
> Churału Ludowego.

  Pan ma chyba jednak większe prawo do prowadzenia I posiedzenia ChL,   niż MJ, jeśli rozpatrywać by, "co autor chciał przez to powiedzieć".   A tak należy postąpić w tej właśnie sytuacji.

> Tak tez uczyniłem. Dla przykładu Prezydent RP też zwołuje I Posiedzenie
> Sejmu RP, ale go nie prowadzi.

  Dla przykładu Konstytucja RP wskazuje osobę właściwą do prowadzenia   pierwszego posiedzenia Sejmu. Konstytucja MW czegoś takiego nie   przewiduje, więc trzeba pomyśleć chociaż trochę i spróbować   przeczytać "co autor chciał powiedzieć", jeśli nie da się wybrnąć z   sytuacji prawie bez wyjścia.

> Rozumiem, że "rzucanie się" to polemika z Panem Sobczakiem. Czekam zatem na
> Pańskie "rzucanie się" w stosunku do mojej odpowiedzi.

  Ależ niech Pan sobie polemizuje. Mówię o odzywach typu "nie   potrzebne jest tu wtykanie nosa ex aparatczyka LWR", jako reakcja na   słuszną z resztą uwagę, ze Międzynarodówka Socjalistyczna nie   działa, co jest w 1/3 pańską zasługą.

-- 
Michał Paweł Sobczak
Dekameron
Generalny Inspektor Skarbu
*** http://www.wandystan.only.pl/ ***
Gadu- gadu: 3186643  ::   ICQ:331193240
tlen: michal-sobczak
Received on Mon 10 Oct 2005 - 10:15:41 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET