Piotr Krupinski, dnia 9 października 2005 (19:18:38) napisał(a):
> Zawiodl mnie pan bardzo Panie Prezydencie.
Pozwolę sobie na kilka słów komentarza, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że Pan Keller znów będzie doszukiwał sie w tym inspiracji przez LWR etc. Mam nadzieję, że od trawienia kolejnych pańskich oskarżycielkich wywodów nikt z czytelników nie dostanie zgagi, niestrawności czy innej nadkwasoty. Poglądy są moje i tylko moje, więc proszę nawet nie próbować znów taniej propagandy w postaci obrzucania błotkiem i rzucania mięskiem w churałową opozycję. Zapewniam Pana, że potrafi Pan używać rzeczowych argumentów, nie schylając się do poziomu rynsztoka... Jednak kiedy argumentów brakuje, rynsztok najlepszy, prawda? Jak już kiedyś Panu napisałem, do polityki powracać nie zamierzam, więc śmiało może sobie Pan odpuścić również wyzywanie mnie od karłów reakcji etc., etc. Życzę miłego czytania i jak najmniej piany.
Mnie, ze względów oczywistych, najbardziej interesuje pańska działalność jako prokuratora, a raczej pseudo- prokuratora. Wspomnieć należy choćby sprawę III-K/2/2005 przeciwko sekretarowi Altharinowi. Oskarżenie oczywiście zostało przez sąd oddalone, a wyrok w dniu jutrzejszym się uprawomocni. Wniósł Pan akt oskarżenia... Ale akt ten brzmi praktycznie rzecz biorąc jak prośba o ułaskawienie. Zacytuję choćby fragment wspomnianego aktu:
"4. Mandragorzy korzystajac z przepisów Ustawy o sprawowaniu wladzy wykonawczej, ustawodawczej i sadowniczej podczas stanu wojennego z dnia 29 sierpnia 2005 r. powołali (wmniemaniu PK [Prokuratora Krajowego- Aleksandra Bartłomieja Kellera- przyp. M.P.Sobczak]) na pracownika przedsiębiorstwa Wandyjskie Media Publiczne WPP obywatela Takarisa Altharina, tym samym przekazując część swoich ustawowych uprawnień"
Skoro twierdzi Pan, że Tow. Altharin został powołany na pracownika WMP WPP, co oznacza, że winien nie jest, to po kiego grzyba składa Pan akt oskarżenia? Dlaczego nie popiera Pan oskarżenia nie wygłaszając mowy końcowej, ani też nie rezygnując z jej wygłoszenia, wykazując totalną ignorancję podczas sprawy? Prokurator jest zobowiązany do wnoszenia i POPIERANIA oskarżenia. Pan tego nie robił. Jeśli postępowanie karne wskazuje na niewinność oskarżonego, Prokurator powinien odstąpić od oskarżenia. Tego też Pan nie zrobił. W ogóle w sprawie niewiele Pan zrobił. Oskarżony Altharin jest niewinny. Nie udało się Panu udowodnić mu winy. Z resztą mam dziwne wrażenie, ze sam Pan tego nie chciał. Chce się Pan odwoływać? Proszę bardzo! Ma Pan jeszcze całe trzy i pół godziny na apelację!
Rzecz druga: Sprawa Tow. Nowaka. Przed chwilą otrzymałem kopię akt śledztwa i mało z krzesła nie spadłem. Sprawę tę powinien zobaczyć sąd, bo wyjasnienia jakie przedstawił Tow. Nowak są raczej ubogie, poza tym brakuje wyjaśnień trzech z pięciu osób, których adresy IP się pokrywają. Jak dla mnie jest to wątła podstawa do umorzenia śledztwa. Nie wypowiadam się odnośnie winy/niewinności Towarzysza Nowaka, bo mam nadzieję, że sprawa trafi jednak do sądu, żeby mozna było rozpoznać ją faktycznie niezależnie.
Sam z resztą zna Pan z autopsji procesy o klonowanie... W jednym z nich został Pan nawet prawomocnie skazany... Nie komentuję rozstrzygnięcia sądu- z zasady wyroków nie komentuję. Jednakże bezspornym pozostaje, że Pan Bartłomiej Jasiński jest przestępcą, bo wina została mu udowodniona prawomocnym wyrokiem sądu, od którego to wyroku nawet się nie odwoływał... Chyba, ze nastąpiło oczywiście zatarcie skazania, jeśli takowe w prawie karnym dreamlandzkim w ogóle istnieje... Ale ani istnienia instytucji zatarcia, ani też samego faktu dokonania się tegoż wobec osoby skazanego Jasińskiego sprawdzać mi się po prostu nie chce.
Ciekawi mnie, dlaczego faktycznie domagał się Pan listy osób głosujących na LWR... Nie wie Pan, że wybory są tajne? Jeśli ma Pan co do tego wątpliwości, proponuję się doedukować. Ciekaw jestem, jak bardzo oburzyłby się Pan, jak wielki miałby Pan atak żółci, jak bardzo by mnie zbluzgał, gdybym, będąc prokuratorem zażądał takiej listy...
Rzecz trzecia: Polityka finansowa rządu: Dziś jest 9 października. Budżet powinien zostać wydany 10 dni temu. Nie ma go do dziś. Zrzuca Pan winę na buduarów. Powinien Pan znać nazwiska tych osób. Z resztą nie jest trudno to sprawdzić. Wystarczy przejrzeć szefów WPK, poczytać archiwum listy, a nie robić wielkie halo z tego tytułu, jak był Pan to łaskaw uczynić. Poza tym wg nowej ustawy o finansach to Komisarz Ludowy właściwy do spraw finansów publicznych jest odpowiedzialny za budżet, dlatego też nie wiem, czemu akurat w pańskich ustach pojawiła się piana. Ja rozumiem, że czuje się Pan odpowiedzialny za swojego ministra, ale to chyba raczej on powinien się bardziej przejąć i tłumaczyć niż Pan, nieprawdaż? Nie chodzi mi o to, że chcę pieniędzy. Mam ich wystarczająco dużo. A mógłbym mieć jeszcze więcej, gdyby nie to, że wielokrotnie zrzekałem się swojej pensji, żeby redukcje wynagrodzeń z r-ki nie sięgnęły 75%... Chodzi mi o zwyczajną zasadę. Szanujmy się nawzajem. Ja nie olewam pańskich wniosków w SN, Pan nie olewa mojego wynagrodzenia.
Rzecz czwarta: Pozbycie się sprawy I posiedzenia ChL jak zgniłego jajka. Konstytucja mówi, że Prezydent wybory zarządza i zwołuje pierwsze posiedzenie. O prowadzeniu nie mówi nic. Nie rozumiem, doprawdy nie rozumie, dlaczego podrzucił Pan owo jajko akurat mandragorowi Krupińskiemu, który z wyborami ma tyle wspólnego, że odpowiada za nie od strony technicznej. To Pan zarządza je i zwołuje Churał na pierwsze posiedzenie. Gdyby podrzucił Pan zgniłka do Sądu Najwyższego... Byłbym w stanie zrozumieć. Myślę, że można zastosować pewną analogię: skoro zwołuję, a przepisy nie mówią nic innego, mam prawo prowadzić posiedzenie. Z resztą wedle przepisów Konstytucji, w sprawach nieuregulowanych ustawami, prawo do podjęcia decyzji posiada najpierw Prezydent.
Życzę miłego wieczora. I proszę się za bardzo nie rzucać, bo złość piękności szkodzi, a buzia z fasonu wychodzi. Poza tym, jak ostrzega leblandzki Minister Zdrowia i Opieki Społecznej, częsta i intensywna złość powoduje trwały uszczerbek na zdrowiu. Chyba, że oczekuje Pan premii za pracę w warunkach szkodliwych, tudzież odszkodowania za trwały uszczerbek na zdrowiu (zdrowie pozostawmy bez uściślenia).
Dobranoc.
-- Michał Paweł Sobczak Dekameron Generalny Inspektor Skarbu *** http://www.wandystan.only.pl/ *** Gadu- gadu: 3186643 :: ICQ:331193240 tlen: michal-sobczakReceived on Sun 09 Oct 2005 - 14:39:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET