>
>Przyklady z reala:
>
>USA - w miare wolnorynkowe
>PRL - centralna gospodarka
>
>
>
Bardzo uczciwy przyklad podales, to moze ja teraz w ramach promocji panstwa socjalnego porownam Szwecje z Botswaną? :)
> jednak wlasnie problem polega na
>tym ze SOCJALIZM sprawiedliwszy nie jest.
>
Moge tylko ponownie odeslac do zaprezentowanych przeze mnie danych.
> Argumentow sa setki -
>polecam lekture ksiazki "Moralnosc kapitalizmu" (zbior esejow z
>czasopisma Freeman, Wydawnictwo Konserwatywno-Liberalne, Lublin
>1991r., ktora moge Tobie pozyczyc gdyz akurat posiadam) Ksiazka ta
>koncentruje sie wlasnie na MORALNYM uzasadnieniu kapitalizmu.
>
>
>
Chetnie przeczytam.
Mimo ze staram sie unikac okreslenia moralnosc, jako nacechowanego religijnie, wole etyke.
>Problem polega na tym, ze ja jedynie uwazam, ze w ustroju
>kapitalistycznym Szwecja rozwijalaby sie szybciej.
>
>
Byc moze. Ale roznica miedzy nami polega na tym, ze dla mnie uczestnictwo w wyscigu o najwyzszy wskaznik przyrostu PKB z Chinami i Litwa jest absolutnie nieistotne. Tym bardziej z punktu widzenia Szwecji, ktora najzwyklej w swiecie nie potrzebuje 9% wzrostu. Bo wystarczy jej 2.
Polska, owszem, potrzebuje silnego wzrostu, pytanie tylko o to, w jaki sposob bedziemy dzielic jego owoce.
> Z tym sie
>zgodzisz przeciez, ze zysk powoduja przediebiorcy a nie pomoc
>spoleczna.
>
>
>
Oczywiscie. Szwecja aktywnie wspiera malych i srednich przedsiebiorcow
licznymi ulgami i zwolnieniami (moj kuzyn prowadzacy biuro tlumaczen
placi jakies smieszne ore, w skali procentowej bodaj 5% po odliczeniu
ulg), co wzmacnia ich pozycje wobec wielkich korporacji, i wzmacnia
przedsiebiorczosc.
Roznice nie leza w braku rynku, tylko w sposobie podzialu dochodu narodowego.
>Natomiast je?li mamy kraj biedny, to nawet na wysokie wydatki
>spoleczne kraju nie stac.
>
A Szwedow w latach 30 bylo stac, kiedy wprowadzali panstwo socjalne w sytuacji 30% bezrobocia? A Finow w latach 80?
Problem nie lezy nawet w radykalnym zwiekszeniu wydatkow socjalnych, tylko w tym, zeby sterujacy gospodarka przypomnieli sobie o instytucji pobudzenia popytu w kraju, w ktorym 80% bezrobotnych pozostaje bez prawa do zasilku, czyli poza systemem wymiany pienieznej!
>
>Natomiast, ja uwazam, ze panstwo dobrobytu jest nieetyczne, w zwiazku
>z tym chce wolnego rynku i teraz i potem.
>
Jako dziecko postmodernizmu rozumiem ze kazdy inaczej definiuje nieetycznosc. Jednak dla mnie walka z nedza zawsze bedzie czyms etycznym, a tworzenie systemu masowego zadluzania ludzi i wielkich roznic zarobkowych bedzie nieetycznym. Dlatego popieram Szwecje, a nie trawie USA.
m. Received on Sat 24 Sep 2005 - 04:43:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET