Re: Wandystan: O Robercie i kk

From: Piotr Krupinski <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 22 Sep 2005 07:42:45 -0000

Oczywiscie!
W tej sprawie jak najbardziej wg. prawa SARMACKIEGO - gdyz jesli dobrze sie domyslam rzekomo naruszylem twoje dobra osobiste w SARMACJI. Gdybym skomentowal w Bramie Wandejskiej - i wtedy Ciebie "obrazil" to nawet Sad Sarmacki musialby orzekac wg. prawa wandejskiego.

Pisalem tylko, ze gdybys mnie pozwal w Wandystanie to Sad Wandejski musialby orzekac wg. prawa sarmackiego - bo w Sarmacji doszlo do rzekomego czynu zabronionego.

Tutaj nie ma Robercie naprawde sporu!

Natomiast, inna kwestia jest, ze przysluguje mi immunitet na terenie Sarmacji - ktory jest wyrazem pewnego zwyczaju. Mysle ze Sad Wandejski nie osmieliby sie skazac Ciebie jako kanclerza Sarmacji przed naszym sądem - dlatego ze tak naprawde mieszkasz w Sarmacji - to kwestia zdrowego rozsadku.

Jednakze w przedmiotowej sprawie - nie bedzie problemu, gdyz zrzekne sie immunitetu i stawie sie przed jakimkolwiek sadem: wandejskim czy sarmackim - to Twoj wybor. Mimo ze kardynalna zasada jest ze pozywa sie w miejscu zamieszkania pozwanego. Ale wierze akurat w rzetelnosc sadow sarmackich - wiec moze byc i Sarmacja.

W sprawie ze Stempniewiczem najbardziej zabawne dla mnie bylo nie to ze pozywal cie za 'klopa' tylko to ze powyzal cie w Hanowerze!

Prosze tylko, abys poinformowal mnie na TEJ liscie dyskusyjnej ze wniosles pozew w Sarmacji - gdyz, nie wiem jak u was wyglada kwestia doreczen sadowych - chcialbym wiedziec ze jestem pozwany.

Z wyrazami szacunku
Khand Received on Thu 22 Sep 2005 - 00:42:59 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET