Przepraszam, że musieliście trochę na otwarcie obrad poczekać, ale przysnąłem nad talerzem siekanki pożywnej (wyjątkowo dobra, poletzam).
Zebraliśmy się tu, w milchbarze Makaronik, aby dyskutować o kondycji unsere wandisie kirsie. Każdy chyba zgodzi się, że zmiany są potrzebne. Widzimy jak funkcjonuje (a w zasadzie jak nie funkcjonuje) wandykopat. Widzimy jak przy każdym konklawe archaicznie pomyślane wagi głosów premiują tych, którzy w dzisiejszym kościele już nic nie robią. Mamy in das kirsiekodeks odwołania do nieistniejącego już urzędu mandragorskiego. Uznając dziejową doniosłość spisania wciąż obowiązującego kodeksu przez majne wielkiego poprzednika, świeckojebliwego Cizię Bokassę II, nie możemy nie dostrzegać potrzeby odświeżenia go i dostosowania do czasów w których żyjemy − swoistego aktualizirunku.
Każdego zainteresowanego kierunkiem, w jakim pójdą zmiany, zapraszam do dyskusji. Wszelkie postulaten można podnosić, będziemy nad nimi dyskutować cuzamen. Chciałbym, żeby owocem tego soboru była lista zmian które przyjmujemy jako konieczne i co do których obowiązuje konsensus. Mojego dalajwandę prosiłbym o protokołowanie.
Do obrad − wypierdalać!
-- Wandosławię Wziernik VReceived on Sat 02 May 2015 - 07:23:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET