> Zabiliście już LDMW całkiem?
Od strony technicznej LDMW żyje i ma się dobrze. Można pisać nowe posty, dołączać, przeglądać archiwa.
Od strony samego używania listy, sytuacja wygląda tak:
Wiosną zeszłego roku, gdy nękał nas reżym grodziski, a my jeszcze nie byliśmy dojrzali do ostatecznego zrzucania tego jarzma, założyliśmy czana pod nazwą gierek. Początkowo była to nieformalna inicjatywa, nie będąca miejscem publicznym, a więc niedostępna dla długiej ręki centralnych organów represji. Z czasem jednak cała aktywność przeniosła się tam, a wokół wyrósł system krótkich wiadomości (bierut), gospodarka oparta na kolektywizmie i dobrowolności (skok „Żenady”) i dużo innych dobrych a słusznych rzeczy. W tym też czasie wyrąbaliśmy sobie też drogę do ponownej niepodległości.
Potem już nie bardzo wracanie na LDMW wydawało się umotywowane, chociaż niektórzy bardziej sentymentalni (np. ja) coś-niecoś o tym przebąkiwali. Proponowałem m.in. obrady ChL na LDMW, ale ostatecznie nie przeszły.
Obecnie lista, jak widać, nie przejawia aktywności.
I w ogóle to wypierdalać, kopę lat, towarzyszu Struszyński. Brakowało nam was!
-- z socjalistycznym pozdrowieniem ppłk Pupka „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Mon 29 Dec 2014 - 19:16:54 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET