Poza tym pisze Radziecka „Tym bardziej, że ma to się wiązać z dodaniem dodatkowych szczebelków (...)”, a mowa była w wątku raczej o tym żeby jednak schodków nie mnożyć, bo zbędny zachód. Towarzyszka Wileńska przedstawiła całkiem sympatyczny prożet tabelki z datami przydatności między rokiem a kwartałem i mi się on widzi wandnym.
W temacie nadawania jeszcze. Najbardziej demokratycznie byłoby robić to Churałem, bez dwu zdań. Ale ma to pewien poważny mankament, tracimy bowiem tradycyjne oczekiwanie w niepewności na konfiturki, które wydaje mi się fajną rzeczą. Docenią mnie, czy nie docenią? Może przecenią? Poza tym publiczna debata w ChL trochę by śmierdziała ze względu na omawianie kwestii personalnych − np. zaprotestujesz przeciw przecenianiu kogoś, a ten zaraz srnie z dupy. Mnie się podoba powierzenie tej kwestii prezydentowi (tow. Wileńska pisze, że to już kiedyś było − kiedy? za cholerę nie pamiętam!), bo jest demokratyczny mandat, jest też ta niepewność przed samym nadaniem, no i rotacja na stanowisku, zapewniająca że nikt nie będzie pokrzywdzony kompletnym brakiem zasłużonych nobilitacyj. Khandstajl ankietka też kusi i to nawet bardzo, bo to dodaje element powszechności uznania dla zasług, uśrednia i obiektywizuje jego poziom. Może ankietka konsultacyjnie + nadania z ręki prezydenta?
-- Alojzy Pupka Wiadomość została dodana na Forum Centralnym w podforum Wandejska egzystencja, w wątku Tytuły Awangardy pod adresem http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=275&t=11855&p=121121#p121121. Aby na nią odpowiedzieć, udaj się pod powyższy adres. Odpowiedź na LDMW nie dotrze do wszystkich potencjalnie zainteresowanych.Received on Fri 11 Oct 2013 - 13:33:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET