Re: [SPAM] Re: Wandystan: Kampania na Rzecz Należnej Instytucji dla ŚKW (było: Prasa informacyjna ...)

From: L. <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 10 Jun 2013 21:48:24 +0200


On 2013-06-10 19:54, Katiuszyn Rewoluty Lepki wrote:
>> Strumień niusów był rozwiązaniem dość nowatorskim,
> Nie.

Krokiem naprzód? Zauważalnym? Bardziej przez kategoryzację, niż cokolwiek innego?

> W mikronacjach pewnie nie było. Ale dla mnie jest to tylko/aż adaptacja
> tego co jest już w szerokim necie do warunków mikronacyjnych. Więc zgoda,
> ale znów nowatorskie rozwiązania na skalę mikronacji, chociaż nie znam za
> wiele systemów mikronacyjnych więc nie mam pewności. Czy podobnie prosty
> nie był gnomon?

Gnomon miał jeńców, którzy produkowali półprodukty, z których się tworzyło budynki, a potem czyny społeczne. Zupełnie inna filozofia, bardziej skomplikowana i duuuuużo bardziej narracyjna.

> Ale których elementów? Zarabiania kasy za artykuły, plus możliwość
> wydatkowania tej kasy? Bez jaj. Nowatorskie są tantiemy, czyli dodanie do
> satysfakcji z lajków, jeszcze dodatkowej "materialnej" korzyści. Połączenie
> tych korzyści z dalszymi możliwościami to nic nowatorskiego. Tylko że to
> nie jest nowatorstwo ZW, a ogólnie Khandowe.

ZW była w części instytucjonalnej prosta, przejrzysta i łatwa w obsłudze przede wszystkim - zdecydowanie bardziej ergonomiczna niż CiupakKomander czy Park Stołeczny, czy GnomonKomander. I to było jej imho największą zaletą. Mimo że skutkiem ubocznym było właściwie zabicie stron miejscowości własnych.

> Minimalizacja pracy jaką gracz musi włożyć w zabawę, żeby otrzymywał punkty
> czy jakieś wirtualne kaski, które mu umożliwiają dalszą zabawę i rozwój
> jest standardem gier internetowych (są chlubne wyjątki, ale potwierdzają
> tylko ogólny trynd).

Są dwie szkoły, zielnyborska (klikanie ekstensywne) i margońska (klikanie intensywne). To taj jak xperteleven i hattrick, ZW i farmowioska - zupełnie inny wysiłek mierzony liczbą klików.
> Gospodarka była raczej tylko dodatkiem, a nie głównym motorem.
>

Swoją drogą, pamiętajmy że mapa była też częścią gospodarki.

> Nowatorskość na skalę mikronacji to gówno, nie nowatorskość, a główna
> nowatorskość czyli zarabianie automatyczne za artykuły już była.

Dobre przetworzenie wzorców to też sztuka. Widziałeś teutońskie wersje znanych seriali?

>
>> Funkcjonalność kuleje, ale wygląd też posysa w sto-
>> sunku gjetero.

Czy to nie jest uwaga seksistowska w stronę kobiet niewyzwolonych?

-- 
Bonek
Received on Mon 10 Jun 2013 - 12:48:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET