> u różne znaczki, ale raczej małe (za małe IMHO, ostatnie tylko się nadaje)
> ɛ, ɘ, ə, ᴈ, ᶓ, ᴇ
>
> Tu są nieco większe, pierwsze wydaje mi się obiecujące
> ℈, ℇ, ℰ
Owszem, forma ℈ jest ładna, ale scripulum (chyba się nie spolszcza na skrupuł? przynajmniej nie spotkałem się − a szkoda!) to jednak drobniutka jednostka, więc jakby ciut skromnie. Jeśli zatem kształt nam się podoba, to czemu nie zwykłe „e abarotnoje” → Э?
𝔼 (𝕖), 𝐄 (𝐞), 𝑬 (𝒆), 𝓔 (𝓮) oraz 𝕰 (𝖊) mają jakieś znaczenie
matematyczne,
ale ja się w tym za bardzo nie wyznaję i chyba nie byłoby jakąś wielką
herezją, gdybyśmy się na któreś z nich zdecydowali. Pytanie tylko czy
któreś nam pasuje? Jak dla mnie co najwyżej to frakturowe małe 𝖊, albo
pisankowe duże 𝓔, ale żadne bez przekonania.
ℰ, ℯ oraz ⅇ są chyba semantycznie neutralne, ale tylko pierwsze z nich jakkolwiek, cokolwiek... Też zresztą bez przekonania z mojej strony.
Ładnym glifem jest także ℮, ale chyba zbyt czytelne jako symbol przybli enia w zgodzie z normami UE...
No i jest wreszcie Ɇ (ɇ), używane (chyba) tylko w południowym wariancie języka tepehuán. Grałoby z przekreśleniami używanymi często w symbolach walut i mnie się w ogóle podoba, bardziej chyba w minuskułowym wariancie zresztą.
Propozycja tow. Ciupak jest bardzo ciekawa, ale odpada jak dla mnie z dwu powodów − tak jak wspomniała tow. Radziecka, dla wygody najlepiej jakbyśmy wybrali jakiś junikodowy glif jednak, a poza tym forma jest po prostu zbyt skomplikowana.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum kwiaton ― elektron ― esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Thu 06 Jun 2013 - 16:47:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET