Towarzysze! Przyjaciele!
Czy nadal wierzycie w obietnice rządu sardamackiego? Czy nadal uważacie, że czerpiemy z ich władzy nad nami korzyści? Czy nadal wierzycie, że Wandystanowi pisana jest rola kolejnego pokornego cielęcia w stadku, które Sarmacja podporządkowała i zniewoliła? Czy tego pragnie Lud Pracujący Wandejskich Miast i Wsi? Czy bezczynnie będzie patrzeć jak niepokornych zamyka się w więzieniach bądź wypędza na emigrację? Odmawiam prawdy tym stwierdzeniom i jasno mówię - nie taki los czeka Mandragorat i jego Lud!
Towarzysze! Widzę wzniesione w górę pięści robotników i chłopów, marynarzy i żołnierzy, dokerów i drukarzy - słowem, całego proletariatu, wraz z postępową inteligencją pracującą i awangardą. Widzę w Ich - Waszych - twarzach wściekłość upokorzonych i zapędzonych w kąt. Widzę ściągnięte usta, zagryzione wargi, zaciśnięte dłonie - widzę gniew, który nie znajduje ujścia. Widzę to wszystko, bo i mnie gniew gotuje krew w żyłach. Towarzysze! Wsłuchajcie się w ten gniew! Wsłuchajcie się w siebie i zapytajcie się sami - czy pozwolicie, aby nękano was w waszej Ludowej Ojczyźnie? Czy zezwolicie, aby sarmacki oprawca szkodził Wandystanowi, cenzurował jego obywateli i odbierał im przywilej uczestniczenia w jego budowie? Czy zgodzicie się, gdy będzie dyktował wam co i jak robić, mówić, myśleć?
Towarzysze! Są jeszcze topory, aby rąbać ręce podniesione na Władzę Ludową! Jest jeszcze kula i konopny sznur dla imperialistów-szowinistów i monarchofaszystów! Jest gilotyna dla Czarnej Sotni! Wielka rewolucja proletariacka nie zakończyła się - trwa nadal. Dziś otwórzmy kolejny jej rozdział, podnieśmy na nowo sztandary, rozniećmy znów jej płomień.
Towarzysze! Jako tymczasowy Pierwszy Sekretarz KPS(w) wychodzę z prostym politycznym programem: CHLEB-ZIEMIA-POKÓJ. To odpowiedź na wszystkie doraźne potrzeby każdego wandejskiego proletariusza. Te trzy elementy są ze sobą nierozerwalnie splecione - i żadnego z celów nie osiągniemy, jeżeli nie sięgniemy jednocześnie po wszystkie trzy.
CHLEB - chlebem powszednim wandejskiego rewolucjonisty jest aktywność. Wzywamy wszystkich obywateli, aby swoją aktywną działalnością przyczynili się do pomnożenia naszego potencjału o wiele procent. Nasza siła z tego wynika.
ZIEMIA - aby mieć chleb, trzeba mieć gdzie uprawiać zboże. Aby swobodnie tworzyć aktywność, musimy mieć przestrzeń publiczną wolną od cenzury i opresji władzy sarmackiej. Warunkiem koniecznym jest tu odzyskanie wandejskiej ziemi - LDMW - spod faszystowskiego obcasa sarmackiej reakcji.
POKÓJ - aby kraj mógł działać i się rozwijać, musimy zabezpieczyć się przed ingerencjami władz sardamackich w jego kształt i działania. Trzeba utworzyć kordon sanitarny, który uniemożliwi władzom Sarmacji podnoszenia swoich kapitalistycznych łap przeciwko naszym obywatelom. Musimy działać zjednoczeni przeciwko ich uderzeniom w którekolwiek ogniwo społeczeństwa czy państwa wandejskiego. Pokój z zewnątrz to spokój działania wewnątrz państwa.
Towarzysze! Walka o realizację planu CHLEB-ZIEMIA-POKÓJ już się zaczęła. Nie miejmy wątpliwości - strona sarmacka z pewnością będzie usiłowała zapobiec jego realizacji. Bądźmy przygotowani na ciężką walkę z przeciwnikiem upartym i nieustępliwym, na walkę z wielkim, opitym krwią pająkiem, który zrobi wszystko, aby ofiara nie uciekła z jego lepkiej sieci.
Towarzysze! Przyjaciele! Zwycięstwo rewolucji nie jest możliwością - ono jest pewne!
-- ☭ PTRReceived on Sun 03 Feb 2013 - 01:42:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:31 CET