> Nie dawno byl nadania lenn przez JKM Piotra II (u nasz
> Khand) i co za tym idzie tytul szlacheckie. Ja w ostatnim
> nadaniu dostalem tytul Wicehrabiego u nasz Oksymonora. Tutaj
> moje pytanie do Tow. Man. Pupki czy wraz nadaniem tytulu tez
> awansowalem w MW.
Nie jestem co prawda tow. Pupką, ale generalnie w momencie ponownego zjednoczenia zniknęło przeliczanie tytułów z jednych na drugie (gwarantowane wcześniejszą umową międzynarodową), a co za tym idzie, systemy tytulatury sarmackiej i wandejskiej się znowu rozłączyły. Oznacza to, że o ile ostatnie postanowienia w tym zakresie (tow. Ciupak jakiś czas temu odkrył, że w 2008 czy 2009 były nadania tytułów awangardy, które nie zostały naniesione na Izbę, a co za tym idzie często zapomniane przez samych awansowanych - ja myślałem, że jestem oksymoronem, a jestem onomatopejem - a on z kolei miał się za onomatopeja, a jest dekameronem...
> Tak wiem tytul nic nie znacz ale jestem poprostu ciekawi czy
> jestem Agretat czy Oksymonor.
Tytuł szlachecki faktycznie nic nie znaczy. Tytuł Awangardy Proletariatu jest wandny i godny szacunku. Agregaci, na ten przykład, są fajni i lubią jak ich się drapie za uszkiem, nazywa puszkiem, okruszkiem, kłębuszkiem i razem z Kopciuszkiem między bajki ich nie wkłada a także nie grozi małym paluszkiem.
-- ☭ PTRReceived on Wed 07 Nov 2012 - 10:10:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET