[WAND-TASS] Sytuacja w GWS

From: Alojzy Pupka-Bumbum <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 1 Nov 2012 02:12:52 +0100


Kiedy w Radiu Wandyja pojawiły się pierwsze pogłoski o postawie naczelnego dowódcy Sarmackiej Armii Ludowej i możliwej zdradzie tego wysoko postawionego notabla, na ulicach miasta zawrzało.

Mimo późnej godziny i niesprzyjającej pogody (odnotowano rekordowo  niskie temperatury które nad ranem mają spaść nawet do mroźnych  15℃, przy których zazwyczaj ogłasza się stan klęski żywiołowej), tłumy ludzi opuściły swoje domy aby na Placu Żenady, przed siedzibami  Mandragorów i pustym pałacem prezydenckim, niedaleko od zaadaptowanego na prowizoryczną siedzibę Rady Rewolucyjnej socrealistycznego gmachu mieszczącego niegdyś biura Trybuna Ludowego,  zamanifestować swoje oburzenie. Protestujący przynieśli ze sobą naprędce przygotowane transparenty i skandowali głośno, nie kryjąc oburzenia, różne hasła, wśród których przewijały się najcz ściej: „Precz z lojalistą Radzieckim!”, „SAL zawsze wandejskie!”, „Nie chcemy żółtych w armii!”, oraz „Radziecki to pedał, co armię naszą sprzedał.”

Niedługo przed drugą na ulicach pojawiły się, wzbudzając żywe reakcje  tłumów, oddziały ZOSB, a także pojedynczy funkcjonariusze wydzia u LXIX KLSW, oraz całe oddziały Jednostek Nadlibermańskich, które od razu skierowano do obstawienia mieszkań współpracowników majora Radzieckiego oraz koszar SAL. Dotąd nie wiadomo czy te bardzo  rzadko wyprowadzane na ulice siły, kojarzone z twardogłowym betonem antymilitarystycznym, zostały uzbrojone w ostrą amunicję.

Mimo kolejnych pojawiających się plotek, doniesienia o aresztowaniu dowódcu SALnie zostały na razie potwierdzone.

Dla WAND-TASS z Placu Żenady relacjonowali na żywo: Żenadyn Wakabajaszi i Wandziemiła Wander Received on Wed 31 Oct 2012 - 18:12:54 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET