Na początku tegoż monologu, chciałbym przeprosić za brak "Wypierdalać!". Rozumiem dziedzictwo kulturowe, jednakże w moich ustach jakoś to... nie pasuje? Będę więc rozpoczynał przeważnie tymże surrealistycznym "Witam!". To tyle w kwestii przywitania. Aż dziwię się, że napisałem o tym, bądź co bądź, dwie linijki. Ale to Wandystan i jeszcze wiele rzeczy mnie pewnie tu zaskoczy.
Więc może przejdę do tego, w jaki sposób, dlaczego i w ogóle po co się tu znalazłem. Ostatnie pytanie może wydawać się nieco chore, że tak to ujmę, ale za to w pełni zasadne.
Sama decyzja o zamieszkaniu w Wandystanie zapadła... w sobotę wieczorem. Było to spowodowane niczym innym jak Zjazdem w Warszawie. Dlaczego akurat teraz? Można powiedzieć, że nieświadomie namówili mnie do tego obecni tam Wandejczycy, z Tatką na czele. Szczerze mówiąc, ciężko mi stwierdzić, dlaczego tak mi się spodobało... jakieś przyciąganie po prostu. Od razu zapisałem się do LD, bo w końcu, co to za Wandejczyk bez Listy Dyskusyjnej?
No cóż, głównie chyba chciałbym po prostu być aktywny i udzielać się w społeczności wandejskiej. Z chęcią również przystosowałbym forum, ale to chyba już stanowisko Prefekta MW do tego upoważnia. W razie czego, jestem chętny! :-)
Pozdrawiam,
Albert Felimi-Liderski
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Mon 22 Oct 2012 - 09:49:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET