Re: Zbiorczo

From: Piotr_II_Grzegorz <ksiestwo.sarmacji_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 15 Oct 2012 12:38:10 +0200


Radziecki:
> a) prawo każe nam odebrać obywatelstwo - odbieramy;

Tak się stało.

Radziecki:
> b) informujemy na LDMW czy FC w dziale Wandejskim, że prawo
> jest
> niedoskonałe, nie uwzględnia faktycznej aktywności tow.
> Peruna i
> zmusza do odebrania mu obywatelstwa pomimo, że jest
> aktywny;

Problem w tym, że jest to najbardziej optymalne z możliwych rozwiązań. Tow. Perun nie jest aktywny w rozumieniu ustawy o obywatelstwie a nałożony na niego obywatelski obowiązek jest tak znikomy, że...

Radziecki:
> Przepraszamy go za niedogodność

... nie ma podstaw do przeprosin.

Radziecki:
> i z miejsca przywracamy mu obywatelstwo;

Co uczyniliśmy. Z tymże nadawanie obywatelstwa normuje ustawa i jest ono na wniosek zainteresowanego. Nie mogę komuś przywrócić obywatelstwa, wbrew przepisom ustawy. Zaoferowałem rozpoznanie wniosku od ręki (swoją drogą tow. Perun musiałby się zalogować aby taki wniosek złożyć, więc przez 30 dni miałby spokój, a tak to skrypt w kółko by mu obywatelstwo odbierał.

Radziecki:
> c) podejmujemy dyskusję i wspólne starania aby zapobiec
> pomijaniu
> aktywności wandejskiej w systemie;

Stąd też całą dyskusja. Stąd proponowanie przejścia na forum, a jeżeli nie to entuzjastyczne przyjęcie propozycji mandragora Pupki. Nie zaimplementuję takiego mechanizmu przypominającego, bo nie potrafię zrobić tego szybko a na dłuższą pracę obecnie nie mam czasu. Stąd polecenie Avrila.

Nie doszukujcie się złej woli tam gdzie jej nie ma.

Zła wola to jest w stwierdzeniu, że coś się należy jak psu zupa, mimo jednoznacznych przepisów ustawy i robienie z siebie ofiary wydumanego monarchofaszyzmu-systemizmu, tam gdzie jej nie ma. Prawda jest taka, że akurat rozwiązania systemowe przy kontrolowaniu składu obywateli są najbardziej obiektywne i najbardziej optymalne. Bolączką państw bez systemu jest weryfikacja statusu obywateli ręcznie i nigdy nic z tego nie wychodzi. To znane zjawiska także w Sarmacji: słuping wyporczy chociażby. Dzięki obecnemu rozwiązaniu został praktycznie wyeliminowany (w najgorszym wypadku znacznie ograniczony). To jest coś za coś. Obecne rozwiązania to ważenie za i przeciw. One nie powstały ex cathedra, tylko są wynikiem ewolucji, dążenia do rozwiązań możliwie optymalnych. A że w praktyce ucierpiał de facto aktywny tow. Perun - szkoda, tyle że nie zmieni się zasady po to by zadowolić urażoną ambicję tow. Peruna.

Dlaczego? Bo obowiązek jest nieuciążliwy. Bo możliwe naprawienie sytuacji (wniosek o ponowne nadanie) jest także nieuciążliwy i wystarczający.

Przy kreowaniu norm prawnych należy zawsze dokonać analizy za i przeciw. Tu argumentem za tym by robić wyłom w zdrowych zasadach jest to, że tow. Perunowi należy się coś jak "psu zupa". Otóż nie. Nie należy się.

-- 
Piotr_II_Grzegorz

Wiadomość została dodana na Forum Centralnym w podforum Życie Wandystanu, w wątku Zbiorczo pod adresem http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=275&t=8657&p=85812#p85812.
Aby na nią odpowiedzieć, udaj się pod powyższy adres. Odpowiedź na LDMW nie dotrze do wszystkich potencjalnie zainteresowanych.
Received on Mon 15 Oct 2012 - 03:38:12 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET