> Jakkolwiek SPD 2.0 (określenie niestety bardzo pasuje) serdecznie hej-
> tuję, a biurokratyzmu mojego zacnego małżonka nie znoszę, to uważam
> że bez solidnego i spójnego programu pozytywnego władzy nie tylko nie
> warto zdobywać (po to żeby się skompromitować), ale nawet zrobić się
> tego raczej nie da, chyba że supermocnymi nazwiskami.
Poniekąd racja. Od tego ma być KPS(w), żeby ewentualnie takie coś
sobie ustalić. Nazwiska mamy nie najgorsze, szczególnie w sojuszu z
KPS.
> Jestem zwolennikiem wszelkich szerokich frontów, ale podpartych sen-
> sownymi postulatami, a nie tylko antyestabliszmentowością.
Ja jestem nieco sceptyczny wobec frontu z rojalistycznymi pseudobolszewikami z FLM-u. Gdybyż nurt ludowy był tam silniejszy od monarchistycznego...
-- ☠PTRReceived on Tue 18 Sep 2012 - 03:55:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET