ps. szydera to termin pozytywny
2012/9/6 Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
> **
>
>
> Czołem Ivo!
>
>
> > takie pytanie, bo zaczynam mieć wrażenie, że Radziecki i szerzej
> wandystan
> > ma ten wg. Was monopol, a reszta to "sługusy monfaszu" co ani mnie bawi
> ani
> > cieszy bo ja wam nie wróg a wkurwia mnie na każdym kroku wypominanie jaki
> > to z e mnie zdrajca idei
>
> Oczywiście, że ja mam ten monopol. Powinniście się cieszyć, bo dzięki
> mnie Światło Mej Zajebistości, w jakiś tam sposób odbija się i od was
> - nadając wam pozór rzeczonej zajebistości (która i tak w całości
> ucieleśnia się we mnie), pomimo bycia zd-radzieckim sługusem monfaszu.
>
> A teraz serio.
>
> Tow. Ivo, po pierwsze, nikt nigdy nie pisał nigdzie o żadnym monopolu.
> Każdy ma równe prawo do głoszenia sformułowań, co wg niego jest
> wandne, a co niewadne. Prawie nigdy nie było zresztą tak, żeby jakaś
> sprawa była jednoznacznie oceniona. Nawet Rhadmor ma swoich
> zwolenników. Tak więc - nie, nie ma monopolu.
>
> Po drugie, jakoś nie zauważyłem wielkiej kampanii pod tytułem "Ivo to
> sługus monfaszu i zdrajca idei". Ja przynajmniej takiej nie prowadzę,
> chyba że liczysz wypowiedzi jednoznacznie ironiczne (jak wiadomo, tow.
> Radziecki awangardą mikroświatowego hipsteriatu) lub narracyjne.
> Zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię skrytykuje, ktoś inny Cię poprze.
> Ale nawet krytyki (choćby ze strony Pupki) były raczej merytoryczne.
>
> Po trzecie, martwię się. Wasza wypowiedź w ZW "dziwnie reagujesz na
> szyderę" oznacza, że chyba faktycznie próbujecie mi dopieprzyć. Ja
> generalnie od dłuższego czasu słyszę z co najmniej kilku stron:
> "Jesteś zadufany, uważasz się za niewiadomo jak zajebistego, nie masz
> autokrytycyzmu" i tak dalej. Generalnie nie jest to fajne, nawet
> jeżeli jest prawdziwe [1]. Postanowiłem się bronić, przyjmując te
> określenia i doprowadzając je (tak, znów ironicznie) do absurdu. A wy
> mi piszecie "dziwnie reagujesz na szyderę". Rozumiem, że powinienem
> się: a) wkurwić, b) obrzucić wszystkich bezpodstawnymi oskarżeniami i
> bluzgami, c) zagrozić komuś realnym sądem lub wpierdolem; d) trzasnąć
> drzwiami i za chwilę wrócić; żeby moja reakcja nie była "dziwna"?
>
> Jeżeli tak - to zamierzam być dziwny. Dziwny, bo wszystko co dzieje
> się w mikroświecie - realowo po mnie spływa, nawet jeżeli to są
> realowe aluzje czy wręcz bluzgi. Nawet Fryckowi Wilhelmowi (swego czas
> najeżdżał na mnie realowo na Forum Mikronacji) normalnie realnie rękę
> bym podał. Na Khanda się wkurwiłem za sprawę wokół cenzury, za <to co
> miałem nie mówić bo Pupka prosił> i tak dalej. Ale to już przeszło,
> teraz nie mam do niego żalu - wiem, że działał tak jak uważał, że
> powinien i choć się z nim całkowicie nie zgadzam, to na piwo z nim bym
> normalnie poszedł. Może jestem dziwny. Trudno.
>
> [1] - generalnie zacząłbym się może nawet zastanawiać bo mówią mi to
> ludzie zdecydowanie sensowni, niestety, macie tego pecha, że to samo
> wytyka mi Rhadmor.[2]
>
> [2] - Tak, to był wyjątek od "serio". I mam nadzieję, że za listę
> a)-d) tow. Ivo jednak zdoła się nie obrazić.
>
> --
> ☭ PTR
>
>
>
-- Ivo [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 07 Sep 2012 - 06:44:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET